Barcelona postawiła kolejny krok do mistrzostwa. Kontuzja Lamine’a Yamala

3 godzin temu

FC Barcelona spełniła swój obowiązek i pokonała na Camp Nou Celtę Vigo w 33. kolejce La Liga. Podopieczni Hansiego Flicka nie byli jednak w stanie wejść na wyższe obroty i drżeli o zwycięstwo do ostatnich minut. Trzy punkty to jedyny pozytywny akcent z perspektywy Barcelony – jeszcze w pierwszej połowie z kontuzjami zeszli Joao Cancelo i Lamine Yamal. Wojciech Szczęsny i Robert Lewandowski przesiedzieli cały mecz na ławce.

To było spotkanie dwóch drużyn podrażnionych odpadnięciem z europejskich pucharów. Barcelona nie zdołała odrobić strat z pierwszego meczu z Atletico i, mimo zwycięstwa w rewanżu, pożegnała się z rozgrywkami na etapie ćwierćfinału. Na tym samym etapie Ligę Europy zakończyła Celta Vigo. Niemiecki Freiburg nie pozostawił Hiszpanom większych szans i pokonał ich w dwumeczu 6:1.

67 minut pierwszej połowy. Kontuzja Lamine’a Yamala

Jeśli ktoś stwierdził, iż sam początek spotkania to dobry moment na zrobienie sobie czegoś do picia czy przygotowanie przekąsek, nie była to najlepsza decyzja. Od razu po rozpoczęciu meczu piłkę stracił bowiem Marcos Alonso i dzięki odbiorowi Ferrana Torresa szansę na błyskawiczne otwarcie wyniku miał Lamine Yamal. Jego strzał wylądował jednak na bocznej siatce. Kibice Blaugrany mogli pochwalić swoją drużynę za dobry, żywy start, ale już w kolejnej akcji groźny strzał na jej bramkę oddał Pablo Duran i tym razem wysilić musiał się Joan Garcia.

I poza tą pierwszą minutą Barcelony przez długi czas jakby nie było. Gracze Celty nic nie robili sobie z obecności rywali, odważnie rozgrywali piłkę, a kolejną świetną okazję miał Ferran Jutgla, wychowanek Barcy, który ma na koncie dziewięć występów i dwa gole dla Dumy Katalonii. Gospodarze przypomnieli o swojej obecności tuż przed upływem pół godziny gry, kiedy kolejny strzał zza pola karnego oddał Lamine Yamal, ale znów minimalnie chybił.

Do trzech razy sztuka? Tak to wyglądało w przypadku młodego skrzydłowego, który w 40. minucie wdał się w drybling w polu karnym, zwiódł rywala i został sfaulowany przez Yoela Lago. Do rzutu karnego podszedł sam poszkodowany i zamienił go na bramkę. Zaraz po strzale odezwała się jednak jakaś kontuzja – być może był to efekt faulu, a być może doznał urazu podczas oddawania strzału. W każdym razie Hiszpan nie był w stanie kontynuować gry i został zmieniony przez Roony’ego Bardghji’ego. Dla młodego Szweda była to doskonała okazja na zaprezentowanie swoich umiejętności w dłuższym wymiarze czasowym, ale nie wyróżnił się niczym szczególnym.

𝐘𝐀𝐌𝐀𝐋 𝐙 𝐊𝐀𝐑𝐍𝐄𝐆𝐎!

Najpierw wywalczył jedenastkę, a później pewnie ją wykorzystał Jednak przy okazji doznał urazu #lazabawa pic.twitter.com/BtmbR5feki

— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) April 22, 2026

Zaraz po jego zejściu mecz został przerwany na kilkanaście minut – pomocy medycznej potrzebował jeden z kibiców. Sędzia wznowił spotkanie chwilę przed upływem godziny gry, a iż doliczył osiem minut, pierwsza połowa trwała aż 67.

Kolejny mecz Lewandowskiego na ławce

Ferran Torres wyszedł na to spotkanie w pierwszym składzie i przez długi czas nie oddał strzału na bramkę Celty. Odmieniło się to w 56. minucie, kiedy piękne dośrodkowanie w pole karne posłał Pedri, a jeszcze lepiej akcję wykończył napastnik. W momencie podania Hiszpan był jednak na spalonym i gol nie został uznany, choć ujęcie z półautomatycznego spalonego było dosyć dyskusyjne.

Captura del semiautomático del gol anulado por fuera de juego de Ferran…. pic.twitter.com/ZUgqYIUIJb

— Martín (@MartinMinan_) April 22, 2026

Gołym okiem widać było, iż po zmianie stron w gospodarzy wstąpiło nowe życie. Podopieczni Flicka nie pozwalali już rozgrywać Celcie piłki tak swobodnie jak wcześniej, gwałtownie doskakiwali do przeciwników. Wciąż jednak prowadzili tylko 1:0.

Wieczory jak ten mogą zniechęcić Roberta Lewandowskiego, by pozostać w stolicy Katalonii na kolejny sezon. Polak nie pojawił się na boisku na choćby minutę już w drugim z rzędu ligowym meczu. Ferran zszedł z placu gry w 73. minucie, a jego miejsce pojawił się Marcus Rashford.

Czy kibice zapamiętają ten mecz? Raczej nie, w końcówce Barcelona po prostu chciała kontrolować spotkanie, choć nie zawsze jej to wychodziło, zdarzały się akcje ofensywne gości. Celta nie potrafiła jednak wykreować dogodnych sytuacji do wyrównania, więc Blaugrana dopisała do swojego dorobku kolejne trzy punkty.

FC Barcelona – Celta Vigo 1:0 (1:0)

  • 1:0 – Lamine Yamal 40′

WIĘCEJ O HISZPAŃSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

  • Barcelona stoczy walkę z Realem Madryt o zdolnego Hiszpana
  • Media: Angielski gigant chętny na piłkarza Realu
  • Real szuka trenera na nowy sezon. Niespodziewany kandydat

Fot. Newspix.pl

Idź do oryginalnego materiału