Balogun przemówił po aferze z czerwoną kartką. „Wyczuwałem nerwowość”

1 tydzień temu

Jeśli chodzi o fazę pucharową mundialu, jedną z najbardziej pamiętnych sytuacji jest moment, w którym polityka wmieszała się w sportowe rozgrywki. Folarin Balogun został „ułaskawiony” i dopuszczono go do udziału w meczu fazy pucharowej po interwencji Donalda Trumpa. Amerykanin zabrał głos w sprawie, która zniesmaczyła całe mnóstwo fanów. Napastnik przeczuwał, iż będzie to sporą kontrowersją, choć początkowo był przeszczęśliwy z możliwości gry z Belgami.

Balogun nie pomógł przeciwko Belgii, ale zagrał w meczu

Dość naturalne dla meczu piłkarskiego starcie Folarina Baloguna z Tarikiem Muharemoviciem podczas spotkania 1/16 finału mistrzostw świata wywołało niebywałe wręcz kontrowersje. Z boiskowego błędu napastnika kadry USA zrobiono, najprościej mówiąc, sprawę polityczną. Donald Trump niby tłumaczył się, iż nie wiedział co oznacza w piłce nożnej czerwona kartka, ale jak to mówią „baju baju, będziemy w raju”

Amerykański prezydent wmieszał się do sprawy zawieszenia na jeden mecz, które naturalnie otrzymał po czerwonej kartce Balogun. Stało się to jedną z największych kontrowersji całego turnieju (o ile nie największą). Finalnie napastnik AS Monaco został dopuszczony do gry i wystąpił na boisku, ale realnie nie pomógł swojej reprezentacji. Belgowie wygrali w 1/8 finału aż 4:1. UEFA całą sprawę nazwała bezprecedensową, niesprawiedliwą oraz nieuzasadnioną.

Postępowanie z udziałem Trumpa i Gianniego Infantino stało się choćby tematem dla europosłów. Folarin Balogun był gościem CBS i wypowiedział się w sprawie zniesienia zawieszenia.

Folarin Balogun on Donald Trump’s intervention in getting his World Cup ban suspended on @CBSMornings: “I knew it was gonna cause a lot of controversy. I could almost see within my teammates a bit of nerves… I tried to just focus as best as I could, but it was difficult with a… pic.twitter.com/ZHzYD7Z6u4

— Melissa Reddy (@MelissaReddy_) July 14, 2026

– Początkowo się ucieszyłem, iż wracam do drużyny, ale po namyśle wiedziałem, iż wywoła to wiele kontrowersji. Niemal wyczuwałem nerwowość wśród moich kolegów z drużyny.

Piłkarz dowiedział się o decyzji w autobusie, podczas podróży z zespołem. Sprawa miała wywołać „krzyki i zamieszanie” w ekipie Mauricio Pochettino. Argentyńczyk wraz ze sztabem przygotowywał się do meczu bez udziału napastnika. Na koniec jednak Balogun zagrał w meczu z Belgami 89 minut, a sam szkoleniowiec był uradowany, iż będzie mógł skorzystać z usług piłkarza grającego w Ligue 1.

– To wywoływało poczucie dezorientacji, jako iż zespół trenował beze mnie. Byłem drugoplanowym aktorem w przygotowaniach, aby podtrzymać wysokie morale.

Amerykanin nie dał się zapamiętać z bardzo dobrego występu. Przegrał większość pojedynków, a dwa z trzech jego strzałów to próby niecelne. Wielu fanów uważa, iż cała sprawa bardzo negatywnie wpłynęła na drużynę USA. Balogun jest innego zdania.

– To był trudny mecz. To może wpłynąć na to, czy byliśmy skoncentrowani, czy też nie, ale z tego co wiem i będąc w drużynie, obserwując organizację, byliśmy całkowicie skoncentrowani na meczu.

Folarin Balogun na mistrzostwach świata zagrał w czterech spotkaniach i strzelił trzy gole. Dwa z nich, w pierwszym meczu przeciwko Paragwajowi. Jego gol dał też spory komfort Jankesom w starciu z Bośnią i Hercegowiną, gdzie trafił na 1:0. W ostatnim sezonie Ligue 1 dla AS Monaco bramkarze rywali wyjmowali piłkę po jego strzałach 13 razy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Szokujące ustalenia w sprawie Baloguna. FIFA naprawdę to zrobiła
Zhańbiony mundial. Trump i FIFA wpłynęli na uczciwość turnieju
Trump zadowolony z decyzji FIFA. „Tam nie było faulu. Jestem w tym dobry”

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału