
Porażka z Bayernem była dla Realu Madryt bolesna pod każdym względem. Na dokładkę jedna z gwiazd drużyny wracała z Allianz Areny zupełnie sama — i to nie z własnej woli.
Niedługo po ostatnim gwizdku meczu Bayern–Real Vinicius Junior został wytypowany do kontroli antydopingowej. W trakcie badania reszta drużyny wsiadła do klubowego autokaru i odjechała. Brazylijczyk, który rozegrał pełne 90 minut i zanotował asystę przy golu Kyliana Mbappe, musiał wracać ze stadionu w Monachium samodzielnie.
Informację podał dziennik Marca. Nie wiadomo, czy to efekt pośpiechu, organizacyjnego niedopatrzenia czy po prostu braku komunikacji między sztabem a drużyną — faktem jest, iż 25-latek znalazł się w dość kuriozalnej sytuacji po bardzo emocjonalnym wieczorze.
¡El bus del Real Madrid se fue del Allianz sin Vinicius! Cosas de los controles antidoping…
@rdgzcastellanos#UCL
#ChampionsLeague
pic.twitter.com/h1EPgmJmri
Bayern po wyeliminowaniu Realu awansował do półfinału, gdzie zmierzy się z PSG. Real kończy swoją przygodę z tegoroczną edycją Ligi Mistrzów bez widoków na inne trofeum — w La Liga traci do Barcelony dziewięć punktów na siedem kolejek przed końcem.

4 godzin temu












