Attila Szalai ma w kontrakcie z Pogonią Szczecin klauzulę odstępnego. Prezes klubu Tan Kesler ujawnił, iż Węgier jest wyjątkiem od zasad stosowanych wobec większości zawodników. Zgoda na taki zapis była elementem negocjacji, ponieważ obrońca zrezygnował z bardzo wysokich zarobków w Hoffenheim, aby przenieść się do Szczecina.
Kesler przekazał tę informację w programie Canal+ Sport. Wypowiedź została udokumentowana przez Kanał Sportowy 28 września o 1:23. Źródłem pierwotnym jest prezes Pogoni, a nie portal opisujący program. Kesler nie podał wysokości klauzuli, dlatego nie ma podstaw do spekulowania o konkretnej kwocie.
Szalai jest wyjątkiem od polityki Pogoni
Prezes wyjaśnił, iż około 90 procent piłkarzy Pogoni nie ma wpisanych klauzul odstępnego. Klub woli zabezpieczać się opcjami przedłużenia umów po swojej stronie. Dzięki temu zachowuje kontrolę nad długością kontraktu i nie ryzykuje utraty ważnego zawodnika po wpłaceniu relatywnie niskiej, z góry ustalonej sumy.
W przypadku Szalaia negocjacje wyglądały inaczej. Reprezentant Węgier odchodził z Hoffenheim, gdzie mógł liczyć na wynagrodzenie nieosiągalne dla większości klubów Ekstraklasy. Aby przekonać go do transferu, strony musiały znaleźć kompromis. Piłkarz zgodził się na niższe zarobki, a Pogoń zaakceptowała mechanizm pozwalający mu odejść po spełnieniu określonych warunków.
To normalne narzędzie kontraktowe, ale dla klubu kluczowa jest wysokość zapisu. Dobrze ustalona klauzula chroni inwestycję i daje zawodnikowi jasną ścieżkę wyjścia. Zbyt niska może osłabić pozycję negocjacyjną. Ponieważ Kesler nie ujawnił kwoty, uczciwie można mówić tylko o istnieniu wyjątku, nie o łatwej możliwości wykupu.
Transfer o dużej nazwie przez cały czas wymaga obrony na boisku
Szalai podpisał z Pogonią trzyletni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Ma za sobą grę w Bundeslidze, Fenerbahçe i reprezentacji Węgier, więc jego przyjście było jednym z najbardziej rozpoznawalnych ruchów klubu. Samo CV nie gwarantuje jednak miejsca w podstawowym składzie.
W ostatnich tygodniach obrońca rywalizował z młodszymi zawodnikami i nie zawsze rozpoczynał mecze od pierwszej minuty. To istotny kontekst: klauzula może mieć znaczenie przy przyszłych ofertach, ale najpierw Szalai musi odbudować stabilną pozycję sportową. Zainteresowanie rynku zwykle rośnie dopiero wraz z regularną grą.
O ruchach kadrowych Portowców pisaliśmy wcześniej przy zapowiedzi kolejnych transferów Pogoni. Klub rozwija także inny kierunek: testuje młodych zawodników z Afryki. Jednoczesne sprowadzanie doświadczonych nazwisk i budowanie tańszego zaplecza pokazuje dwutorową strategię.
Co ujawnienie klauzuli zmienia?
Na dziś nie oznacza ono, iż Szalai odejdzie ani iż Pogoń otrzymała ofertę. Wyjaśnia natomiast konstrukcję kontraktu i pokazuje, iż klub dopuszcza odstępstwa, gdy transfer wymaga szczególnych warunków. jeżeli pojawi się konkretne zainteresowanie, najważniejsze będą kwota klauzuli i decyzja samego piłkarza. Bez tych danych każda opowieść o rychłym odejściu byłaby zgadywaniem.
Dla Pogoni najkorzystniejszy scenariusz jest prosty: Szalai odzyskuje regularną grę, pomaga zespołowi i zwiększa swoją wartość. Wtedy ewentualna klauzula przestaje być zagrożeniem, a staje się ceną kompromisu, za pomocą którego tak doświadczony zawodnik w ogóle trafił do Szczecina.

1 godzina temu















![Światła, lasery i mnóstwo uśmiechów! Festiwal „Światło i dźwięk” w Strzegomiu [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/Strzegom-festyn-Swiatlo-i-dzwiek-2026.09.27-75.jpg)