W spotkaniu 33. kolejki ligi hiszpańskiej Elche pokonało przed własną publicznością Atletico Madryt 3:2. Mecz dostarczył kibicom wszystkiego: pięknych bramek, kontrowersji, interwencji VAR, a także czerwonej kartki, która ustawiła przebieg gry na ponad godzinę. Dzięki wygranej gospodarze opuścili strefę spadkową.
Już w pierwszej połowie obie drużyny stworzyły świetne widowisko. Początek należał do gości. W 10. minucie Nico Gonzalez popisał się rajdem przez połowę boiska, wymienił piłkę z Rodrigo Mendozą, a następnie wyprowadził Atletico na prowadzenie.
Elche – Atletico. Szalony początek
Odpowiedź Elche nadeszła zaledwie osiem minut później. Jan Oblak, który wrócił do gry po dłuższej przerwie, został uprzedzony na jedenastym metrze przez Davida Affengrubera, który doprowadził do wyrównania. Austriacki stoper był zresztą jednym z bohaterów środowej rywalizacji.
W 30. minucie Affengruber wymusił na skraju pola karnego spory błąd na Thiago Almadzie. Argentyńczyk stracił piłkę i chwilę później sfaulował obrońcę Elche. Sędzia bez wahania podyktował rzut karny i wyrzucił pomocnika Atletico z boiska. Jedenastkę na gola dającego prowadzenie pewnie wykorzystał Andre Silva.
CO TEŻ WYMYŚLIŁ THIAGO ALMADA?! Argentyńczyk stracił piłkę, sfaulował rywala w polu karnym i wyleciał z boiska!
Oglądaj: https://t.co/oaWccXN4sK pic.twitter.com/WIizdb8Qmy
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 22, 2026
Jednak zaledwie minutę później znów dał o sobie znać Nico Gonzalez. Argentyńczyk po raz kolejny przeprowadził kapitalną akcję indywidualną – minął rywala przy linii końcowej, przelobował bramkarza i głową umieścił piłkę w bramce. Kapitalny gol.
VAR jeszcze sprawdzał, czy piłka faktycznie przekroczyła linię bramkową. Ostatecznie gol został uznany, a pierwsza połowa zakończyła się remisem 2:2.
Elche zdominowało rywala
Po przerwie inicjatywę całkowicie przejęli gospodarze. Diego Simeone próbował ratować sytuację zmianami – wpuścił m.in. Griezmanna, ale obrazu meczu to nie zmieniło.
Na kwadrans przed końcem gospodarze dopięli swego. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i zgraniu piłki przez Affengrubera w polu karnym odnalazł się Andre Silva, który ustalił wynik spotkania.
Atletico rzuciło się do rozpaczliwych ataków w końcówce. Próbował z dystansu Griezmann, ale rezultat nie uległ już zmianie.
– Zawsze dobrze jest strzelić gola, ale najważniejsze jest zwycięstwo i zdobycie trzech punktów. Byliśmy cierpliwi i naciskaliśmy do samego końca – podsumował po meczu Andre Silva.
Dla Madrytczyków to już czwarta ligowa porażka z rzędu. Dla kibiców Atletico to też kolejny cios – kilka dni wcześniej ich ulubieńcy przegrali po rzutach karnych finał Pucharu Króla z Realem Sociedad. Teraz jednak wszyscy koncentrują się na spotkaniu Ligi Mistrzów z Arsenalem, a wyniki w LaLiga nie są aż tak istotne. Choć wypadałoby awansować do Champions League.
Elche z kolei dzięki wygranej opuściło strefę spadkową i ma w tej chwili dwa punkty zapasu nad 18. Alaves na pięć kolejek przed końcem sezonu.
CZYTAJ WIĘCEJ O PIŁCE HISZPAŃSKIEJ NA WESZŁO:
- Lewandowski w sprawie przyszłości. „Potrzebuję trochę czasu”
- Prezydent klubu ganiał za piłkarzami z nogą szynki. Podał się do dymisji
- La Liga i Maroko? Tebas z kolejnym pomysłem
Fot. Newspix

5 godzin temu












![Zagrają na piachu po raz trzeci [POD NASZYM PATRONATEM]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2025/06/pilka-plazowa-turniej-pierogi-na-skrzydlach-Swidnica-28-06-2025-44.jpg)



