fot. pixabayW tym sezonie Ligi Mistrzów na najlepszą drużynę rozgrywek bez dwóch zdań wyrasta Arsenal. Ekipa dowodzona przez Mikela Artetę mknie jak walec po pierwsze miejsce w rozgrykwkach.
Kanonierzy ani razu nie stracili punktów w dotychczasowych spotkaniach, a po drodze w pewny sposób pokonali takie ekipy, jak Inter, Bayern czy Atletico.
Z matematycznego punktu widzenia tylko katastrofa mogłaby Kanonierom odebrać pierwsze miejsce w fazie ligowej. Bayern musiałby wysoko wygrać kolejne spotkanie, z kolei Arsenal przegrać z Kairatem Ałmaty.
Pierwsze miejsce w Lidze Mistrzów to nie jednak jedynie prestiż. Dla Kanonierów to ważne udogodnienie w kontekście spotkań w fazie pucharowej.
Wszystkie rewanże na swoim terenie
Mikel Arteta, the special one ….
Seven matches. Seven wins.
Arsenal have bulldozed the #ChampionsLeague.
Only Kairat stand between them and a flawless league phase. 🔴⚪️ #INTARS
#UCL
pic.twitter.com/bxX875AEsh
Z perspektywy klubu walczącego o triumf w Lidze Mistrzów bardzo ważne jest zajęcia miejsca w czołowej ósemce. Kanonierzy omiają w ten sposób jedno starcie i będą czekali na swojego rywala w 1/8 finału rozgrywek.
Pierwsze dwa miejsca dają jednak więcej. Ekipy, które uplasują się na dwóch czołowych lokatach będą rozgrywały rewanżowe spotkania w fazie pucharowej na swoim terenie.
Dla Kanonierów to istotna sprawa, bowiem jeżeli spojrzymy na rozgrywki ligowe, to nie znalazł się jeszcze nikt, kto zdołałby pokonać Arsenal na Emirates Stadium.
Wiele wskazuje na to, iż Kanonierzy zajmą pierwsze miejsce z kompletem punktów w fazie ligowej LM. W ostatnim spotkaniu tego etapu zmierzą się z ostatnim w stawce Kairatem Ałmaty.

20 godzin temu

![Dar od losu. Lewandowski nie mógł o tym marzyć [OPINIA]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6971517dd704d2_70861336.jpg)













