Arizona planuje drastyczną podwyżkę opodatkowania sektora zakładów wzajemnych: 45 proc. dla gigantów rynku
Gubernator Arizony Katie Hobbs zaproponowała w budżecie na rok fiskalny 2027 podniesienie podatku od zakładów sportowych z 10 proc. do… 45% – ale "tylko" dla dużych operatorów generujących co najmniej 75 mln dolarów miesięcznego przychodów.
Propozycja dotyczy BetMGM, DraftKings i FanDuel (jedynych, którzy w listopadzie 2025 przekroczyli próg). Mniejsze firmy i plemienne kasyna mają zostać przy progu 10 proc. Dodatkowe 145–150 mln dolarów rocznie ma pomóc zrównoważyć budżet po cięciach federalnych. Branża alarmuje: to jeden z najwyższych stawek w USA, co może pchnąć graczy do nielegalnego rynku i obniżyć rentowność legalnych operatorów.
Arizona chce podniesienia podatku od dużych operatorów zakładów sportowych
Propozycja gubernator Katie Hobbs pojawiła się w ramach budżetu wykonawczego na FY2027 (17,7 mld dol.). Arizona zalegalizowała zakłady sportowe w 2021 roku z podatkiem 10 proc. od przychodu (revenue) – to jedna z najniższych stawek w USA (piąta od końca).
Od uruchomienia rynek gwałtownie urósł, a w listopadzie 2025 trzy duże firmy – BetMGM, DraftKings i FanDuel – przekroczyły próg 75 mln dolarów miesięcznego przychodu. Hobbs chce wprowadzić system „tiered” (warstwowy):
- Operatorzy poniżej 75 mln dol./mc – przez cały czas 10 proc.
- Powyżej progu – 45 proc. od przychodu.
- Plemienne kasyna i mniejsze firmy – chronione na 10 proc.
Dodatkowe wpływy (ok. 145–150 mln dol. rocznie) mają pomóc w zrównoważeniu budżetu po spodziewanych cięciach federalnych (m.in. fundusze na granicę). Administracja Hobbs klasyfikuje podwyżkę jako „opłatę regulacyjną” (fee), a nie podatek – co pozwala ominąć wymóg 2/3 głosów w legislaturze (Republikanie kontrolują obie izby i są sceptyczni wobec podwyżek podatkowych).
Reakcje branży – „bardzo nierozsądny moment”
Eksperci i konsultanci są krytyczni:
- John Pappas (konsultant branżowy): „To bardzo nierozsądny moment na zwiększanie obciążeń dla firm działających zgodnie z prawem i przynoszących spore wpływy do stanu.”
- Branża przypomina też doświadczenia innych stanów: Illinois (z 15 proc. do 20–40 proc. + opłaty per-bet), Maryland (15 proc. do 20 proc.), New Jersey (13 proc. do 19,75 proc.), Luizjana (15 proc. do 21,5 proc.), Ohio (10 proc. do 20 proc. w 2023, nieudana próba podwojenia w 2025). W wielu przypadkach wyższe podatki powodowały wyjście operatorów lub wprowadzenie opłat transakcyjnych dla graczy.
Propozycja gubernator Katie Hobbs jest częścią szerszego trendu – stany szukają pieniędzy po początkowym boomie sports betting (2021–2023). Arizona ma silny rynek (duża populacja, turystyka, sporty profesjonalne), ale 45 proc. to jedna z najwyższych stawek w USA – tylko kilka stanów ma powyżej 30–40 proc.
Przeczytaj też:
>>>Pontus Lindwall: Prediction markets to domena USA, nie Europy. Betsson stawia na core business
>>>Gdzie leży granica opłacalności rynku regulowanego? Podwójne uderzenie w brytyjski sektor online
>>>Sportmarketing.pl: Ekstraklasa jest jak świetny serial

9 godzin temu







