Apoloniusz Tajner wszedł do pokoju i się przeraził. "Jezu, co za rzeźnia"
Zdjęcie: Apoloniusz Tajner
— Wszystko było czerwone: pościel jakby zakrwawiona, ściany też, czerwono było choćby na suficie. "Jezu, co za rzeźnia. Czy oni się pocięli?" — opowiada Apoloniusz Tajner, odkrywając nieznane kulisy kariery Adama Małysza. Mówi też o absurdalnych rachunkach, które w tamtym czasie przychodziły na związkową skrzynkę. Zdarzały się choćby szantaże.

2 godzin temu









