
Producenci telewizorów i monitorów komputerowych od lat szukają jakości wyświetlanego obrazu. Kiedyś takim objawieniem miała być technologia ekranów plazmowych, które biły na głowę swoją ostrością projekcji i nasyceniem kolorów oraz głęboką czernią. Pamiętam, jak kumpel kupił -calową plazmę i oglądaliśmy u niego mistrzostwa w siatkówce. Widać było pojedyncze włosy na głowach zawodników i krople potu na ich twarzach... Po prostu to był inny świat. Jednak to świetne rozwiązanie miało też swoje ciemne strony, jak spory pobór energii elektrycznej i skłonność do wypalania się pikseli, przez co kompletnie nie nadawały się do wyświetlania statycznych obrazów.
Komentarze (0)






