Antoni Gałecki (1906 – 1958) był uczestnikiem mistrzostw świata we Francji w 1938 roku. Wystąpił w 1/8 finału w słynnym i legendarnym meczu z Brazylią, rozegranym w Strasburgu (5 czerwca 1938). Przegraliśmy 5-6 po dogrywce.
W sumie 18 razy zagrał w piłkarskiej reprezentacji Polski. Całe jego sportowe życie związane było z ŁKS. W okresie zimowym był także hokeistą ŁKS i reprezentacji.
Mistrzostwach Świata w 1938 roku we Francji. Strasburg. Polska – Brazylia 5-6.Od lewej: Ewald Dytko, Antoni Gałecki, Gerard Wodarz, Leonard Piątek, Ernest Wilimowski, Wilhelm Góra, Erwin Nyc, Ryszard Piec, Fryderyk Scherfke, Edward Madejski i Władysław Szczepaniak. (Zdjęcie ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego).
Gałecki żołnierzem Andersa
W 1939 roku po agresji Niemiec na Polskę Gałecki brał udział w wojnie obronnej w stopniu kaprala. Internowany w obozie jenieckim w Eger na Węgrzech, uciekł przez Jugosławię i Turcję dostał się do Palestyny, do 2. Korpusu Polskiego. Żołnierz Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich. Uczestnik walk pod Tobrukiem i o Monte Cassino. Odznaczony Gwiazdą Afryki i Krzyżem Monte Cassino.
Wilimowski założył niemiecki mundur
Kolega Gałeckiego z reprezentacji wybrał inną drogę. Ernest „Ezi” Wilimowski – strzelec czterech goli z Brazylią – po agresji Niemiec na Polskę okazał się zdrajcą. Założył niemiecki mundur. Wstąpił w szeregi hitlerowskiej policji. Grał w niemieckich klubach. W reprezentacji III Rzeszy w latach 1941-1942 rozegrał 8 meczów, strzelając w nich 13 goli.
W tym samym czasie jego koledzy z polskich boisk oraz jego zagorzali polscy kibice byli maltretowani w katowniach Gestapo, rozstrzeliwani przez Niemców, ginęli na Pawiaku i w Auschwitz. Po wojnie Wilimowski pozostał w Niemczech i nigdy nie przyjechał do Polski. Niektórzy w tej chwili próbują usprawiedliwiać jego zachowanie, ale sprawa jest oczywista. Zdradził Polskę.
Powrót do Polski
Gałecki przeniósł się do Wielkiej Brytanii. Tam dotarła do niego fałszywa informacja o śmierci pozostałych w Polsce żony i córki. Powrócił do kraju w stopniu podporucznika w lutym 1947 roku, dowiedziawszy się przypadkowo, iż jego rodzina przeżyła wojnę.
Żołnierska przeszłość w Armii Andersa spowodowała, iż nie mógł kontynuować kariery sportowej. Okresowo zajmował się szkoleniem młodzieży i pracą trenerską. Do końca życia był związany z ŁKS.
Zmarł w Łodzi 14 grudnia 1958 r.
© (MARB)
















