Ameryka przygotowuje wielką fetę na cześć przyjaciela Putina

4 godzin temu
Zdjęcie: screen, Reuters


Wielka karawana jest już w trasie od paru dni. Każdy kolejny mecz może być tym historycznym. NHL nie może przepuścić okazji do wielkiej fety. I mało kto przy tym pamięta, iż nowy rekordzista to przyjaciel Władimira Putina.
Okazja do wielkiej fety może być już w nocy z piątku na sobotę, gdy Washington Capitals zmierzą się z Chicago Blackhawks we własnej hali. jeżeli Aleskandr Owieczkin strzeli swojego 33. hat-tricka w karierze, wyprzedzi w liczbie bramek w karierze w okresie zasadniczym wielkiego Wayne'a Gretzky'ego. Kanadyjczyk, który grał w Edmonton Oilers i Los Angeles Kings, odszedł na sportową emeryturę 26 lat temu z liczbą 894 goli na koncie.


REKLAMA


NHL przygotowuje się, by uczcić rekord Owieczkina
Owieczkin dobił w środowy wieczór do 892 bramek, gdy strzeli gola w przegranym 1:5 meczu z Carolina Hurricanes. Szanse na to, iż rekord padnie już teraz, są spore. Blackhawks to drużyna, która w tym sezonie traci dużo goli i jest pod tym względem drugą najgorszą w lidze po San Jose Sharks.


"Jak wszyscy wiemy, potrafi strzelić hat-tricka, kiedy tylko zechce" - powiedział Niclas Bäckström, który grał z Owieczkinem w Capitals, a teraz jeździ za nim na każdy mecz, by świętować rekord.
NHL od miesięcy przygotowuje się, by rekord Rosjanina godnie uczcić. Za Owieczkinem jeździ cała karawana wysokiej rangi działaczy NHL z komisarzem ligi na czele. Na każdym meczu będzie też żona Owieczkina, Nastia, i ten, któremu zawodnik Capitals ma rekord odebrać, czyli Gretzky. - Mam nadzieję, iż będę tam, aby uścisnąć mu dłoń w noc, gdy pobije rekord - mówił Kanadyjczyk jeszcze w grudniu.
Finał "Gr8 Chase" (czyli "wielki pościg", w którym słowo "great" zastąpiono zbitką z użyciem numeru Owieczkina) - jak pogoń za rekordem nazywa się już oficjalnie - zaplanowany jest w każdym szczególe. Stacje transmitujące rozgrywki NHL, ESPN i TNT, wprowadziły w swojej ofercie streamingowej tzw. OviCast, czyli transmisję, która skupia się tylko na Owieczkinie. Na każdym meczu będzie 10 dodatkowych kamer, aby nic nie umknęło z meczu, w którym Rosjanin będzie bił historyczne osiągnięcie Gretzky'ego.


Przerwą mecz, by uczcić rekord Rosjanina
Jak pisze The Athletic, gdy hokeista wyrówna rekord, hokeiści Capitals dostali specjalne pozwolenie, by całą drużyną wpaść na lód, by świętować razem ze swoim bohaterem. Gdy rekord zostanie pobity, mecz zostanie przerwany, aby mogła się odbyć specjalna ceremonia, w której wyczyn Owieczkina zostanie nagrodzony i upamiętniony. I nie będzie mieć żadnego znaczenia, ile czasu zostało do zakończenia spotkania. Gdy Wayne Gretzky świętował swój rekord 31 lat temu, mecz jego drużyny Los Angeles Kings został przerwany na 15 minut.
NHL poprosiło też Capitals o informację, gdyby Owieczkin w jakimś meczu miał nie wystąpić, np. po to, żeby świętowanie odbyło się przed własną publicznością.


Był podobny precedens w historii. Gdy Hank Aaron wyrównał na starcie sezonu baseballowego w 1974 r. rekord Babe Rutha w liczbie home runów w karierze, Atlanta Braves posadzili go w następnym meczu na ławce rezerwowych, aby rekord pobił przed własną publicznością w meczach z Los Angeles Dodgers.
I gdy cała hokejowa Ameryka przygotowuje się do wielkiej fety, w innych częściach świata nieśmiało przypominają, kim jest główny bohater uroczystości. I nie chodzi tu o jego hokejowe talenty, które bez wątpienia są bardzo bogate. Owieczkin jest pod tym względem trochę jak Robert Lewandowski. Rosjanin ma 39 lat i mało kto już wierzył, iż w tym wieku będzie w stanie zdobyć w tym sezonie 42 bramki, by pobić Gretzky'ego. Sceptycyzm jeszcze wzrósł, gdy w listopadzie słynny hokeista złamał nogę i nie grał przez sześć tygodni. Tymczasem gdy wrócił na lód, zamknął usta wszystkim niedowiarkom. W tym sezonie Owieczkin zdobył już 39 goli i pod względem liczby goli jest na trzecim miejscu w NHL.


To gorsze niż zdjęcie z przywódcą Ku Klux Klanu
Żeby mieć jednak obiekcje przed fetowaniem Rosjanina, wystarczy wejść na jego instagramowe konto. Na zdjęciu profilowym zobaczymy Owieczkina ramię w ramię z Władimirem Putinem.


https://www.instagram.com/aleksandrovechkinofficial https://www.instagram.com/aleksandrovechkinofficial


"Wyobraźcie sobie przez chwilę, iż gracz NHL, taki jak Sidney Crosby, ma na zdjęciu profilowym w mediach społecznościowych zdjęcie z obejmującym go ramieniem Harveyem Weinsteinem lub Jeffreyem Epsteinem. Możecie sobie wyobrazić oburzenie? Liga nakazałaby natychmiastowe usunięcie takiego zdjęcia. Krytyka w mediach społecznościowych byłaby poza skalą. A jednak możesz być wielkim hokeistą i ramię w ramię pozować z dyktatorem, prowadzącym wojnę z niewinnym krajem takim jak Ukraina" - powiedział Paul Romanuk w rozmowie z Deutsche Welle, legendarny kanadyjski komentator telewizyjny.
W takim samym tonie wypowiada się dla "Sweden Herlad" Szymon Szemberg, urodzony w Polsce szwedzki działacz hokejowy, który pracował m.in. w międzynarodowej federacji hokeja: "Jak NHL by zareagowała, gdyby supergwiazda miała zdjęcie profilowe razem z przywódcą Ku Klux Klanu lub z Harveyem Weinsteinem? Zrobiłaby porządek w ciągu pięciu sekund. A to jest tysiąc razy gorsze".


Osobista więź z Putinem wiąże Owieczkina od dawna. Już w 2011 r. chwalił się, iż ma telefon do prezydenta Rosji i od czasu do czasu rozmawia z nim o hokeju. W 2017 r. hokeista zainicjował ruch społeczny "Drużyna Putina", który wspierał byłego oficera KGB w kampanii prezydenckiej w 2018 roku.
Owieczkin tylko raz wypowiedział się na temat wojny
Gdy w 2022 r. doszło do eskalacji konfliktu w Ukrainie, Owieczkin wypowiedział się o niej tylko raz w mediach społecznościowych: "Proszę, nigdy więcej wojny. Nie ma znaczenia, kto ją toczy: Rosja, Ukraina czy inne państwa. Myślę, iż żyjemy w świecie, który musi żyć w pokoju".


NHL potępiła agresję Rosji na Ukrainę i zerwała wszelkie kontakty z działaczami i organizacjami rosyjskiego hokeja. Jednak rosyjscy zawodnicy mogą grać w amerykańsko-kanadyjskiej lidze bez przeszkód, o ile nie popierają jawnie wojennych działań swojego kraju. "Oni reprezentują w NHL swoje kluby, a nie Rosję" - napisała liga w specjalnym oświadczeniu.
Wielkim krytykiem takiej postawy NHL jest były czeski hokeista, który też występował w NHL, Dominik Hasek. W przesłanym DW oświadczeniu napisał: "Rosja popełnia najstraszliwsze zbrodnie, w tym ludobójstwo na ukraińskich dzieciach. A ponieważ każdy obywatel jest reklamą działań swojego kraju, ten rosyjski obywatel, Owieczkin, jest w tej chwili ogromną reklamą agresywnej rosyjskiej wojny i innych rosyjskich zbrodni"


Według artykułu opublikowanego w "New York Timesie" w 2022 r. Owieczkin nie zmienił swojego zdjęcia z Putinem na Instagramie w obawie o los swojej rodziny w Rosji. Całkowicie z tą interpretacją nie zgadza się Szomberg. - Absolutnie nic im nie groziło. Trzeba zrozumieć, jaki status ma w Rosji rodzina Owieczkinów. Są najbliżej "rodziny królewskiej", jaką tylko można być. Jego zmarły ojciec był celebrytą (piłkarzem), a matka jest dwukrotną złotą medalistką igrzysk olimpijskich w barwach Związku Radzieckiego w koszykówce. Ta rodzina ma taki status, iż włos z głowy im nie spadnie.
Idź do oryginalnego materiału