Alvarez pobił wynik Messiego. A Arsenal wyrównał klubowy rekord

2 godzin temu

Choć w porównaniu do wydarzeń na Parc des Princes spotkanie Atletico z Arsenalem było „męczychem”, to można z tej rywalizacji wyciągnąć kilka ciekawych statystyk. Viktor Gyokeres dobija do 30 z rzędu wykorzystanych rzutów karnych, a Arsenal wyrównał klubowy rekord kolejnych meczów bez porażki w Lidze Mistrzów. Pobity zaś został rekord Leo Messiego sprzed 16 lat, który legendarny Argentyńczyk ustanowił w starciu z… Arsenalem.

Tylko Aston Villa zagrała od nich lepiej

Derby zmęczonych – tak można było nazwać wczorajsze starcie Atletico z Arsenalem. W końcu mowa o drużynach, które wśród czołowych pięciu europejskich lig rozegrały w tym sezonie najwięcej spotkań. Arsenal rozgrywał już 57. mecz w tym sezonie, Atletico natomiast mecz numer „55”. I w sumie na Metropolitano wyszło nam męczycho. Piłkarze Cholo Simeone mogą czuć niedosyt, iż w przyszłym tygodniu do północnego Londynu nie pojadą z zaliczką, a tylko remisem 1:1, bo byli tego wieczora dominującą stroną.

Jak informuje Opta, w tym sezonie tylko Aston Villa zdołała wykreować przeciwko Arsenalowi wyższe xG. Mowa o tym pierwszym z dwóch grudniowych meczów między tymi zespołami, który zakończył się domową wygraną The Villans 2:1. Aston Villa miała wówczas 2,52, czyli o 0,3 więcej od Atletico. A jeszcze po pierwszej połowie Rojiblancos mieli na koncie tylko jeden celny strzał i 0,32 xG, co było ich najgorszym wynikiem do przerwy w tej edycji Ligi Mistrzów. Jeden celny strzał w pierwszej połowie oddał też Arsenal i to z rzutu karnego.

VIKTOR GYÖKERES! Szwed najpierw został sfaulowany w polu karnym, a potem sam wykorzystał jedenastkę!

Oglądaj: https://t.co/Nlao77caWq pic.twitter.com/dcvwgBkx1a

— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 29, 2026

Imponujące serie Gyokeresa i Simeone

Kontrowersją jedenastkę wykorzystał ten sam, który ją wywalczył – Viktor Gyokeres. Tym samym Szwed przedłużył znakomitą serię, która trwa od marca 2024 roku. Gyokeres wykorzystał bowiem już 27. rzut karny z rzędu. Po raz ostatni z jedenastu metrów pomylił się w lutym 2024 roku w barażowym meczu o 1/8 finału Ligi Europy z Young Boys. Był to zresztą jeden z zaledwie trzech rzutów karnych, których nie wykorzystał w seniorskiej karierze. Na gola zamienił natomiast aż 40 jedenastek, z czego cztery w barwach Arsenalu.

Ekspert ocenił. Arsenalowi nie należał się ani jeden karny

Świetną serię podtrzymał również Cholo Simeone. Jako szkoleniowiec Atletico nie przegrał bowiem jeszcze domowego meczu fazy pucharowej Ligi Mistrzów z angielską drużyną. Takich rywalizacji było siedem. W 2017 pokonał w 1/4 Leicester 1:0, w 2020 takim samym wynikiem Liverpool w 1/8, w 2022 tak samo i na tym samym etapie Manchester United, a w tym roku w 1/8 Tottenham 5:2. Remisował zaś jeszcze z Chelsea w 2014 (1/2) i Manchesterem City w 2022 (1/4) – po 0:0.

Alvarez pobił rekord Messiego

W przedłużeniu tej serii swojemu rodakowi pomógł Julian Alvarez, który w 56. minucie wykorzystał jedenastkę po zagraniu piłki ręką przez Bena White’a. „Pająk” został pierwszym w historii piłkarzem Atletico, który w jednym sezonie Ligi Mistrzów strzelił dziesięć goli. Przy okazji przebił rekord Leo Messiego. Alvarez stał się bowiem pierwszym zawodnikiem z Ameryki Południowej, który do zdobycia 25 bramek w LM potrzebował 41 występów. Poprzedni rekord Messi ustanowił w kwietniu 2010 roku, w meczu, w którym zapakował Arsenalowi cztery gole.

REMIS W MADRYCIE! Julián Alvarez bardzo pewnie trafia z rzutu karnego!

Oglądaj: https://t.co/Nlao77caWq pic.twitter.com/krbJcbjH41

— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 29, 2026

Jak już padła nazwa „Arsenal”, to Kanonierzy wyrównali klubowy rekord kolejnych meczów bez porażki w Champions League. Arsenal nie przegrał trzynastego z rzędu meczu Ligi Mistrzów, czyli jak łatwo się domyślić, w tej edycji jest niepokonany. Ostatni raz w tych rozgrywkach przegrał w maju ub. roku na Parc des Princes. Od tego czasu zaliczył w Lidze Mistrzów dziesięć zwycięstw i trzy remisy. To lepszy wynik niż w okresie marzec 2005 – kwiecień 2006, kiedy to swój rekord ustanawiał, bowiem zanotował wówczas dziewięć wygranych oraz trzy remisy.

We wtorek 5 maja wieczorem dowiemy się, czy rekord sprzed dwóch dekadach zostanie pobity. Arsenal pierwszy raz od tego czasu może zakwalifikować się do finału Ligi Mistrzów, natomiast Atletico po raz pierwszy od 2016 roku. Kanonierzy pierwszy raz w historii drugi rok z rzędu grają w półfinale Pucharu Europy, Rojiblancos zaś na tym etapie tych rozgrywek występują po raz pierwszy od sezonu 2016/17.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • W Madrycie dwa gole po dwóch karnych. Atletico z niedosytem
  • Koke: Rzut karny dla Arsenalu był bardzo wątpliwy
  • Będzie rekord goli w dwumeczu Ligi Mistrzów? Brakuje niewiele

fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału