Almgren i Chepkirui wygrali w Nowym Jorku

3 dni temu
Zdjęcie: Almgren i Chepkirui wygrali w Nowym Jorku


W tegorocznym TCS New York City Marathon najlepsi byli, już drugi raz w karierze, Kenijka Sheila Chepkirui oraz debiutujący Andreas Almgren. Almgren jest pierwszym od trzydziestu lat zawodnikiem urodzonym w Europie, który wygrał w Nowym Jorku. Świetne drugie miejsce wywalczyła Amerykanka Jessica McClain

Wyścig kobiet

Zawodniczki elity tradycyjnie rozpoczęły zmagania ruszając pół godziny przed mężczyznami. Pierwsze kilometry rywalizacji przebiegał dosyć spokojnie, a tuż za piątym kilometrem lekko lekko szarpnęły zawodniczki z Afryki jak faworytki Hellen Obiri i Sheila Chepkirui, które wygrywały w trzech ostatnich edycjach biegu czy Amerykanki Jess McClain i Weini Kelati. Dziesiąty kilometr w zwartej grupie biegaczki pokonały w 35:45.

Mocniejsze ataki rozpoczeły się w okolicach 20 kilometra. Grupa stopniała do dwunastu zawodniczek. Nie dziwił sporu udział Amerykanek, które zawsze chcą się pokazać w maratonach z serii Majors rozgrywanych w ich kraju. Dodatkowo życiówki kilku z nich realnie dawały nadzieję na walkę o czołowe lokaty. Półmetek biegaczki minęły w 1:13:53.

Na trzydziestym kilometrze wciąż w grze było osiem zawodniczek w tym faworytki Obiri, Cheptoo czy Chepkirui. Razem z Kenijkami biegły Amerykanki McClain, Kelati i Elwood. Maratonki pokonały ten fragment biegu w 1:44:04. Pięć kilometrów dalej od liderek gwałtownie odpadły Elwood ale także Kelati, która miała nudności. Wraz z czterema Kenijkami dzielnie trzymała się McClain.

Na 36. kilometrze zaatakowały główne faworytki, czyli Chepkirui i Obiri. Kenijki gwałtownie zyskały około 20 metrów przewagi nad Amerykanką i Kenijką Chelangat.

Na około milę do mety McClain zaczęła odrabiać stratę do liderek. Biegła zdecydowanie mądrzej, po optymalnej linii biegu, gdy prowadzące bieg Kenijki, znające trasę po poprzednich startach w Nowym Jorku, biegły łukiem i nadrabiały metry.

Po finiszu na ostatnich 500 metrów drugi raz z rzędu zwycięzyła Chepkirui 2:24:36. Druga na mecie była McClain, która na ostatnich metrach dogoniła Hellen Obiri. McClain poprawiła rekord życiowy wynikiem 2:24:42. Obiri pobiegła 2:24:43. Czwarta na mecie była prawie 47-letnia Edna Kiplagat.

Wyścig mężczyzn

Oczy wielu kibiców zwrócone były w stronę Andreasa Almgrena, który mimo startu w swoim pierwszym maratonie należał do faworytów w walce o zwycięstwo. W czubie widać było też m.in. Amerykanina Joe Kleckera czy Zouhariego Talbi, Marokańczyka, który niedawno otrzymał amerykańskie obywatelstwo a jego wynik z tegorocznego Bostonu to 2:03:45, lepszy niż oficjalny rekord USA. Należy jednak pamiętać o nieregulaminowej trasie bostońskiego biegu i wyjątkowo sprzyjających warunkach atmosferycznych w tym roku.

Na dziesiątym kilometrze liderzy zameldowali się w 30:52, a półmetek mijali w w 1:04:01 i na czele z kilkunastoma metrami przewagi biegł właśnie Talbi. Do odrabiania strat mocno wzięli się Włoch Crippa i Kenijczyk Kiprop trenujący w USA, którzy na zbiegu dogonili Talbiego i zniwelowali przewagę. Widać było, iż Marokańczyk namawiał Crippę na współpracę, by oderwać się od reszty stawki. Nie zdało się to na wiele, bo już trzy minuty później obie grupy połączyły się ponownie. Mimo to Talbi nie poddał się i po chwili zaatakował raz jeszcze odskakując na kilkanaście metrów. Zryw ten trwał znowu jedynie 2-3 minuty.

Kolejnym zawodnikiem próbującym rozerwać czołową gurpę był Kamohelo Mofolo z Lesotho, który zaatakował około 32 kilometra, jednak atak Lesotyjczyka trwał jedynie kilkaset metrów.

Faworyt gospodarzy, Mantz odpadł na około siedem kilometrów przed metą. Na pięć kilometrów do mety bieg prowadzili Talbi, broniący zwycięstwa Kipruto, ale i debiutant Almgren oraz Włoch Crippa. Niedługo później, na około trzy kilometry do mety tracić został Talbi. To tu zaczął się długi finisz, a zawodnicy zaczęli mocno forsować tempo w pagórkowatym Central Parku.

Na dwa kilometry do mety odpadł zeszłoroczny zwycięzca Benson Kipruto. Przewagę zaczęli zyskiwać Almgren i Crippa. Almgren na kilometr do mety z łatwością oderwał się od Crippy momentalnie budując przewagę. Szwed wygrał 2:06:01. Drugi był Crippa z czasem 2:06:14. Trzeci dobiegł Mofolo z 2:06:26.

Almgren jest pierwszym od 30 lat zawodnikiem urodzonym w Europie, który wygrał w NY. Ostatnim zawodnikiem spoza Afryki był Brazylijczyk dos Santos w 2008 roku.

Idź do oryginalnego materiału