Inter Mediolan zanotował kolejną wpadkę. Ekipa Piotra Zielińskiego przed tą koleją Serie A nie wygrała trzech meczów z rzędu. Po remisie 0:0 z Como w Pucharze Włoch uległa 0:1 Milanowi w lidze i zremisowała 1:1 z Atalantą. W niedzielę nie potrafiła zwyciężyć już po raz czwarty. Tym razem niespodziankę przed własną publicznością sprawił niedawny pogromca Jagiellonii i Rakowa - Fiorentina.
REKLAMA
Zobacz wideo Pietuszewski w Premier League? Żelazny: Porto nie jest docelowym klubem. Nie wiem, gdzie jest jego sufit
Ależ otwarcie Interu! Wystarczyło 39 sekund
Mecz rozpoczął się od trzęsienia ziemi. Dosłownie. Już w 1. minucie doszło do pierwszej doskonałej okazji dla Interu. Po rzucie z autu Dumfriesa piłkę w polu karnym opanował Pio Esposito i próbował się z nią odwrócić. Wówczas powstrzymali go obrońcy, ale piłka trafiła pod nogi Nicolo Barelli. Pomocnik zdecydował się na dośrodkowanie i wrzucił futbolówkę idealnie na głowę wspomnianego wcześniej Esposito, a ten drugiej próby już nie zmarnował. Trafił do siatki i otworzył wynik, gdy na zegarze mijała... 39. sekunda.
gwałtownie strzelony gol w dużej mierze wpłynął na dalszy przebieg rywalizacji. Chwilę po tym Esposito doszedł do kolejnej główki, ale tym razem obronił bramkarz. Później jednak częściej atakowali gracze Fiorentiny. Najbliżej zdobycia bramki był Moise Kean. Zawsze jednak czegoś brakowało. A to dobrze interweniował golkiper, a to napastnik spudłował, a to trafił, ale znalazł się na spalonym... Inter co prawda częściej znajdował się przy piłce, ale to Fiorentina oddała więcej strzałów. Mimo to goście prowadzili do przerwy 1:0.
Fiorentina sprawiła ogromną niespodziankę. Cały mecz Zielińskiego
Po zmianie stron dalej przeważali gospodarze. Celnymi uderzeniami popisali się Dodo i Ndour, ale w bramce dobrze spisywał się Sommer. Inter również miał kilka niebezpiecznych momentów. O strzał z dystansu pokusił się m.in. Piotr Zieliński, ale został zablokowany. Poza tym Polak często podłączał się do akcji ofensywnych i imponował dokładnością podań. Na murawie pozostał do samego końca. Niestety na kilka się to zdało.
najważniejszy moment nastąpił w 77. minucie. Wtedy do z ostrego kąta huknął Albert Gudmundsson. Piłkę zdołał zatrzymać Yann Sommer, ale odbił ją wprost przed siebie. W idealnym miejscu znalazł się wówczas Cher Ndour, który dopadł do dobitki, przy której szwajcarski bramkarz nie miał żadnych szans.
Później obie strony miały jeszcze kilka dogodnych okazji, ale wynik pozostał bez zmian. Remis 1:1 sprawia, iż Inter pozostanie na pierwszym miejscu w ligowej tabeli z 69 punktami na koncie. Nad drugim Milanem na jednak tylko sześć oczek przewagi. Fiorentina jest 16. z 29 punktami.
Fiorentina 1:1 Inter Mediolan
77' Ndour - 1' Esposito

2 godzin temu









![Szybki start i celne strzały – ROW w Rybniku znów wspaniały [FOTO]](https://www.naszrybnik.com/photos/1774217496photo-63-z-103-.jpg)






