Ależ policzek dla Barcelony. Ledwo odszedł z klubu i od razu takie słowa

1 godzina temu
- To dla mnie i mojej rodziny powód do dumy - tak o transferze do PSG mówił Dro Fernandez. 18-letnia perełka La Masii niespodziewanie postanowiła opuścić FC Barcelonę i związała się z triumfatorem poprzedniej edycji Ligi Mistrzów. W trakcie prezentacji ofensywny pomocnik wyjawił powód swojej decyzji. Trudno nie uznać tego za przytyk w kierunku byłego klubu.
- Są zawodnicy, którzy mają 17 lub 18 lat, ale wokół nich są ludzie, którzy podejmują decyzje. Ale nie chcę nic więcej mówić. Czy jestem zawiedziony? Porozmawiamy, gdy się to wydarzy - mówił niedawno Hansi Flick. W ten sposób zareagował na wieść, iż FC Barcelonę opuści jeden z jej największych młodych talentów - Dro Fernandez. Szkoleniowiec miał być wściekły, bo wiązał z tym zawodnikiem spore nadzieje. Emocji nie ukrywał także sam Dro, który już postanowił wbić szpilę byłemu klubowi.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki mocno o Borucu: Chyba mnie wtedy bardzo nie polubił



Wypiął się na Barcelonę i ruszył do ataku. "Dlatego tu jestem"
W poniedziałek wieczorem pozyskaniem 18-latka pochwaliło się Paris Saint-Germain. Według doniesień medialnych za transfer zapłaciło zaledwie 8,2 mln euro. Było to możliwe dzięki obowiązującej klauzuli odstępnego (ta wynosiła raptem 6 mln euro, ale Barcelonie udało się wynegocjować więcej - red.). Dro został już choćby zaprezentowany w nowym klubie i powiedział kilka słów w kierunki kibiców. - Jestem bardzo szczęśliwy, niesamowicie podekscytowany, to dla mnie i mojej rodziny powód do dumy - stwierdził. Jego słowa cytuje hiszpański "Sport".


Chwilę później zawodnik pozwolił sobie choćby na pewien przytyk w stronę FC Barcelony. - To istotny krok. Podjąłem decyzję o dalszym rozwoju jako piłkarz i myślę, iż nie ma lepszego miejsca do rozwoju, niż to. Tutejszy projekt z młodymi zawodnikami jest niesamowity dzięki trenerowi i wszystkim, którzy to umożliwiają. Dlatego tu jestem - wypalił.
W Barcelonie mają problem. Dro burzy ich narrację
W Hiszpanii od razu odebrano to jako policzek wymierzony byłemu klubowi. W końcu to FC Barcelona chciała być postrzegana jako najlepsze miejsce dla rozwoju młodych talentów. Dlatego też wielokrotnie chwalił się swoją szkółką - La Masią i tym, iż lubi stawiać na wychowanków. Dro dawał jednak do zrozumienia, iż był niezadowolony z tego, iż nie dostawał zbyt wielu okazji na grę w pierwszej drużynie.


Kontrakt Dro z PSG obowiązuje do końca czerwca 2030 r. Na ten moment portal Transfermarkt.de wycenia wartość 18-latka na 10 mln euro.
Idź do oryginalnego materiału