Blisko dwa tygodnie temu Magdalena Fręch próbowała swoich sił w turnieju WTA 1000 w Dubaju, do którego dostała się jako tzw. szczęśliwa przegrana. Polka odpadła już w pierwszej rundzie, przegrywając 4:6, 2:6 z Amerykanką Peyton Stearns. Później Fręch wybrała się do Meksyku, gdzie od 23 lutego trwa turniej WTA 500 w Meridzie. W tym mieście jest w miarę bezpiecznie, choć można było mieć obawy po tym, jak meksykańska armia zabiła lidera kartelu CJNG i wywołała zamieszanie w kraju. W drugiej rundzie turnieju w Meridzie Fręch trafiła na Hiszpankę Jessicę Bouzas Maneiro, rozstawioną z "siódemką".
REKLAMA
Zobacz wideo Świątek zatrzymana przez Rybakinę w Australian Open! Czego zabrakło?
Fręch wygrała seta 6:0. Szybki awans do ćwierćfinału w Meridzie
Pierwszy set starcia z Bouzas Maneiro ułożył się całkiem przyjemnie dla Fręch. Polka musiała bronić tylko jednego break pointa i nie została przełamana. Jednocześnie Fręch wykorzystała trzy z czterech break pointów i wygrała pierwszego seta 6:0. Zajęło jej to 29 minut.
Drugi set trwał kilka dłużej, choć zaczęło się niespodziewanie, bo od utracenia własnego podania, gdy Bouzas Maneiro wykorzystała trzecią piłkę na przełamanie. Hiszpanka prowadziła 2:0, natomiast trzy kolejne gemy padły łupem naszej tenisistki.
Trzy gemy od stanu 3:2 kończyły się zwycięstwem zawodniczek returnujących, więc to Fręch miała przewagę przełamania, którą utrzymała do samego końca. Fręch wygrała mecz 6:0, 6:3 w 76 minut i awansowała do ćwierćfinału turnieju WTA w Meridzie.
Zobacz też: Świątek zakończyła współpracę ze światowym gigantem. Zapisała się w historii
Statystyki Polki też wyglądały dobrze - miała 67 proc. wygranych punktów po pierwszym i 57 proc. po drugim serwisie. Poza tym Fręch popełniła tylko dziewięć niewymuszonych błędów w porównaniu do 34 po stronie Bouzas Maneiro.
Teraz przed Fręch kolejny pojedynek z rozstawioną tenisistką, bo jej rywalką w meczu o półfinał będzie Czeszka Marie Bouzkova, która awansowała do ćwierćfinału po kreczu Emiliany Arango przy wyniku 2:6, 6:1, 2:0 z perspektywy Bouzkovej. Aktualny bilans nieznacznie wskazuje na reprezentantkę Czech (2-1).

2 godzin temu






