13 - zaledwie tyle punktów zdobyli polscy siatkarze w pierwszym secie ćwierćfinałowego meczu z Czechami na mistrzostwach świata U-21. Polacy zawiedli, grali słabo w każdym elemencie siatkówki. Tymczasem rywale spisywali się bardzo dobrze i potwierdzali formę z poprzednich spotkań. Czesi w fazie grupowej odnieśli bowiem komplet pięciu zwycięstw (po 3:0 z Kolumbią, Brazylią oraz Bułgarią 3:1 z Japonią i 3:2 z Kubą), a w 1/8 finału wygrali z Japonią 3:1.
REKLAMA
Zobacz wideo Polscy siatkarze wrócili do kraju po zwycięstwie w Lidze Narodów!
Horror Polaków o półfinał mistrzostw świata
Od początku drugiego seta nastąpił zwrot akcji w tym pojedynku. najważniejszy dla losów tej partii był fragment gry przy prowadzeniu Biało-Czerwonych 12:11. Wtedy zdobyli oni cztery punkty z rzędu i wypracowali przewagę, którą pewnie utrzymali do końca.
Trzeci set był bardzo wyrównany. Czesi po kilku skutecznych kontrach prowadzili 21:18. Wtedy trener Piotr Graban poprosił o czas. Nie pomógł on. Jakub Kiedos został zablokowany przy stanie 20:23 i rywale mieli cztery piłki setowe. Wykorzystali drugą, bo Polacy pomylili się na zagrywce.
- To był trudny set jeżeli chodzi o naszą grę. Zbyt mało punktów zdobywaliśmy na linii blok-obrona. Rywale grali za to bardzo dobrze. Nasze błędy sprawiają też, iż rywale dostają dodatkowy tlen - mówił Piotr Gruszka, były reprezentant Polski, komentujący mecz w Polsacie Sport.
W czwartym secie było sporo błędów z obu stron.
- Są emocje w tym secie, ale to są emocje w głowach zawodników. Kto się szybciej opanuje, to wygra - dodawał Gruszka.
Niestety dla polskich kibiców, szybciej nerwy opanowali rywale. Po wygranej jednej z najdłuższych akcji meczu prowadzili 18:15. Biało-Czerwoni wrócili jednak do gry i doprowadzili do emocjonującej końcówki. Po skutecznym bloku na leworęcznym Brichcie był remis 22:22. Chwilę później przy stanie 23:23 Chromec skończył akcję na lewym ataku i dał swojemu zespołowi piłkę meczową. Błażej Bień odpowiedział jednak skutecznym atakiem i doszło do gry na przewagi. Przy stanie 28:28 Pitner skutecznie zaatakował ze środka, a po chwili doszło do jednej z najdłuższych i najpiękniejszych akcji meczu. Skończył ją Brichta, który w meczu zdobył 19 punktów - najwięcej dla zwycięzców. Wśród Polaków najskuteczniejszy był Wojciech Gajek (28 punktów).
Czesi w półfinale MŚ zmierzą się ze zwycięzcą meczu: Chiny - Iran. W drugim starciu o finał Amerykanie zagrają z lepszym ze starcia: Kuba - Włochy.
Zobacz także: Pilne wieści przed mistrzostwami świata. Chodzi o gwiazdę rywali Polaków
Polakom pozostała walka o miejsca 5-8.
Ćwierćfinał mistrzostw świata U-21: Polska - Czechy 1:3 (13:25, 25:20, 21:25, 28:30)
Przed Wami najnowszy Magazyn.Sport.pl! Polscy koszykarze zagrają w Katowicach o mistrzostwo Europy. Korespondenci Sport.pl czuwają, a już teraz mamy oryginalny starter pack kibica basketu. Ekskluzywne wywiady, odważne felietony i opinie przeczytasz >> TU