Była 13. minuta meczu Real Sociedad - FC Barcelona w okresie 2024/2025. Właśnie wtedy Robert Lewandowski zdobył bramkę dla gości, ale została ona nieuznana. O tej sytuacji mówiła jednak cała Hiszpania. Sędziowie, wsparci analizą VAR, unieważnili bramkę. Uważali oni, iż Lewandowski był na spalonym w stykowej sytuacji z Nayefem Aguerdem. Wszystkie powtórki nie rozwiewały wątpliwości, a wręcz przeciwnie, tylko je podsycały. "Okropny błąd półautomatycznego systemu spalonego, który pomylił obrońcę i napastnika. VAR pokazał but Nayefa, jakby należał do Lewandowskiego" - pisał profil Archivo VAR na portalu X. Barcelona domagała się wyjaśnień po kontrowersyjnej decyzji sędziego o anulowaniu gola Lewandowskiego.
REKLAMA
Zobacz wideo Mocne spięcie na linii Kosecki-Skorża. "Ty się, k***a, to przedszkola nadajesz!"
Hiszpanie wrócili do wielkiej kontrowersji z udziałem Lewandowskiego
Teraz hiszpańskie media wracają do tej sytuacji przed niedzielnym meczem Real Sociedad - FC Barcelona. "VAR nie uznał gola Lewandowskiego podczas ostatniej wizyty na Estadio Anoeta [stadion Realu Sociedad - red.]" - to tytuł artykułu w dzienniku "Mundo Deportivo".
"Bramka nie została uznana z powodu domniemanego spalonego. Sędzia główny początkowo uznał gola, ale arbiter VAR, nie uznał go z powodu spalonego. VAR uznał, iż decydował czubek stopy podczas pojedynku Lewandowskiego z Aguerdem. Ciekawostką jest to, iż stopa, którą VAR przypisał Polakowi, w rzeczywistości należała do zawodnika Realu Sociedad. Na załączonych obrazach widać, iż pięta piłkarza Barcelony znajduje się dalej z tyłu niż pięta obrońcy, przez co wydaje się dziwne, aby najdłuższy palec "Lewego" był wysunięty przed palcem Aguerda" - dodaje Mundo Deportivo.
Tamten pojedynek FC Barcelona przegrała 0:1. Zwycięską bramkę dla gospodarzy zdobył Sheraldo Becker w 33. minucie. Dwa kolejne spotkania wygrywała już drużyna Flicka (dwa razy u siebie) 4:0 i 2:1. W obu spotkaniach po jednej bramce zdobył Lewandowski.
Zobacz także: Dramat reprezentanta Polski. Jego krzyk słyszał cały stadion
Teraz drużyna Hansiego Flicka jest zdecydowanym faworytem tego pojedynku. jeżeli wygra, to znów będzie miała cztery punkty przewagi nad wiceliderem - Realem Madryt.
Początek spotkania Real Sociedad - FC Barcelona w niedzielę o godz. 21. Relacja na żywo na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

1 godzina temu















