Alexander Volkanovski przez cały czas mistrzem. Pokaz klasy na UFC 325

1 godzina temu


Alexander Volkanovski (28-4) lepszy od Diego Lopesa (27-8) w walce wieczoru gali UFC 325 w Sydney, której stawką był pas wagi piórkowej.

Spokojny początek pojedynku. Zawodnicy głównie korzystali z lowkcków. Volkanovski od czasu do czasu zrywał się do ataku. Lopes natomiast dobrze punktował prostymi. Na kilkadziesiąt sekund przed końcem rundy mistrz mocno wpadł w rywala i zepchnął go na siatkę. Pretendent uwolnił się jednak.

Volkanovski konsekwentnie obijał wykroczna nogę rywala. Lopes również był w stanie odpowiadać tym samym. Pretendent zaczął dokładać do tego również ciosy. Mistrz jednak nie pozostał mu dłużny. Lopes w końcówce rundy spróbował sprowadzić rywala. Wpadł co prawda w gilotynę, ale zdołał zrzucić Brazylijczyka. W ostatnich sekundach pretendent zaszedł jeszcze za plecy utytułowanego rywala.

Żaden z zawodników nie miał wyraźnej przewagi. Obaj trafiali ciosami prostymi. Volkanovski doskonale trafił dwukrotnie prawym sierpowym szarżującego rywala. Pretendent wyraźnie to odczuł. „The Great” w końcówce rundy ruszył na rywala, ale otrzymał świetną kontrę i na moment stracił równowagę.

The champ laying on some heavy shots in round 3

[ #UFC325 | @AlexVolkanovski ] pic.twitter.com/oIeMmFrY4R

— UFC (@ufc) February 1, 2026

Przyszła pora na tzw. rundy mistrzowskie. Volkanovski znakomicie trafiał kolejnymi ciosami. Australijczyk był znacznie celniejszy w swoich akcjach niż rywala. Reprezentant gospodarzy na tym etapie pojedynku wyglądał wyśmienicie. W jednej z akcji Lopes został trafiony kopnięciem w krocze. Nie było to umyślne. Mistrz zresztą momentalnie przeprosił przeciwnika. Po krótkiej przerwie walkę wznowiono. Końcowe sekundy to mocny atak Lopesa. Brazylijczyk dał się jednak też trafić w kontrze.

Ostatnia runda zaczęła się od presji pretendenta, który potrzebował wygranej przed czasem. Mistrz doskonale punktował go jednak lewym prostym. Volkanovski obalił przeciwnika, ale wpadł w gilotynę. Nastąpił szybki powrót do stójki, podczas którego mistrz przyjął jeszcze kolano. Potem zawodnicy siłowali się w klinczu. Lopes zdołał przenieść walkę do parteru i znalazł się za plecami mistrza. Po raz kolejny walka znalazła się potem w klinczu. W nim Volkanovski przejął inicjatywę. Lopes musiał szukać skończenia przed ciosem, więc spróbował kimury. „The Great” był jednak na to zbyt doświadczony. Najpierw usiadł na rywala a pojedynek zakończył jeszcze kilkoma ciosami w parterze.

Decyzja była dość oczywista. Dwóch sędziów punktowało dla Australijczyka cztery rundy (49-46) a jeden choćby komplet (50-45).

AAAAND STILL! @alexvolkanovski defeats Diego Lopes to retain the featherweight title! #UFC325 pic.twitter.com/xhAxFUVS3Z

— UFC Europe (@UFCEurope) February 1, 2026

Alexander Volkanovski w znakomitym stylu obronił pas podczas swojego drugiego panowania na tronie wagi piórkowej.

Kompletne wyniki gali UFC 325

Idź do oryginalnego materiału