Aleksandar Vuković znów potrzebny w Ekstraklasie? Borek wskazał klub, który może szukać nowego trenera

1 godzina temu

Aleksandar Vuković może zostać jednym z kandydatów do przejęcia Cracovii. Taką możliwość wskazał Mateusz Borek, komentując sytuację po kolejnej porażce „Pasów”. Bartosz Grzelak wciąż prowadzi drużynę, ale jej przewaga nad strefą spadkową jest niewielka.

Cracovia przegrała u siebie z Górnikiem Zabrze 0:1. Po tym spotkaniu zajmuje 13. miejsce w Ekstraklasie i ma cztery punkty zapasu nad strefą spadkową. Dlatego temat przyszłości jej szkoleniowca nabiera znaczenia.

Aleksandar Vuković w Cracovii? Borek wskazał taką możliwość

O atmosferze w krakowskim klubie mówił Mateusz Borek w programie „Moc Futbolu” na antenie Kanału Sportowego. Dziennikarz zaznaczył jednak, iż nie zapadła decyzja dotycząca trenera.

„Słyszałem, iż nerwowo wczoraj było w Cracovii” i „Myślę, iż się powoli rozglądają na rynku”, powiedział Borek.

W tym kontekście wymienił Vukovicia, ale wspomniał również o możliwej kandydaturze szkoleniowca z Niemiec. Nie podał jednak jego nazwiska. To zatem sygnał o potencjalnych kierunkach poszukiwań, a nie informacja o uzgodnieniu warunków współpracy.

Wcześniej pomagał Legii i Widzewowi

Vuković ma już doświadczenie w przejmowaniu zespołów zagrożonych spadkiem. W grudniu 2021 roku wrócił na ławkę Legii Warszawa, która znajdowała się na dnie tabeli. Ostatecznie zakończył z nią sezon na dziesiątym miejscu. Warszawianie wypracowali jedenaście punktów przewagi nad strefą spadkową.

Z kolei w marcu 2026 roku Serb objął Widzew Łódź. Utrzymanie udało się zapewnić w ostatniej kolejce, po zwycięstwie 2:1 nad Piastem Gliwice. Jednak początek kolejnego sezonu przyniósł siedem punktów w siedmiu ligowych występach oraz odpadnięcie z Pucharu Polski. Dziesiątego września szkoleniowiec został odsunięty od prowadzenia zespołu.

Wcześniej prowadził także Piasta, gdzie pracował od października 2022 roku do końca sezonu 2024/2025. Natomiast z Legią zdobył mistrzostwo Polski w rozgrywkach 2019/2020. Jego dorobek obejmuje więc zarówno walkę o tytuł, jak i ratowanie ligowego bytu.

Ewentualne zatrudnienie w Krakowie oznaczałoby kolejny powrót do pracy w trakcie sezonu. Na razie jednak przyszłość Grzelaka pozostaje kluczową niewiadomą. Dopiero decyzja Cracovii pokaże, czy sugestia dotycząca Vukovicia przerodzi się w konkretny ruch.

Idź do oryginalnego materiału