Screen: YouTube / Widzew ŁódźWidzew Łódź przegrał z Radomiakiem i pozostaje w strefie spadkowej. Bartłomiej Stańdo nie miał dla trenera Aleksandara Vukovicia litości — i nie gryzł się w język.
Widzew w sobotę przegrał z Radomiakiem 1:2. W tabeli jest 17. — wyprzedza tylko Termalicę Nieciecza. Vuković zastąpił Igora Jovićevicia i punktuje nieco lepiej, ale styl jego pracy rodzi poważne wątpliwości.
Stańdo na kanale Meczyki ocenił grę Widzewa bezpardonowo. — Widzew bardzo dużo robił, by odbierać piłki, ale kiedy ją miał, to wybierał najprostsze rozwiązanie: wybicie do przodu. I te piłki cały czas wracały. Aleksandar Vuković w niektórych momentach tej kadencji zachowuje się tak, jakby objął klub A-Klasy, który przypadkowo gra w Ekstraklasie — stwierdził.
„Suwak pragmatyzmu wyjechał poza skalę”
Komentator nie neguje sensu gry pragmatycznej, ale ma problem z jej wykonaniem w Widzewie. — Ten suwak, by grać pragmatycznie, wyjechał poza skalę. Możesz grać cofnięty, ale kontruj sensownie. Atletico gra w określonym stylu, może się to komuś nie podobać, ale oni pięknie kontrują. Widzew ma z tym bardzo duży problem — dodał Stańdo. Dla Widzewa każdy punkt w końcówce sezonu może być na wagę złota.

2 godzin temu
















