Ale im nastrzelał. Lewandowski zachwyca z Villarrealem

2 godzin temu
Robert Lewandowski czeka na przełamanie i 11. bramkę w tym sezonie LaLiga. Czy doczeka się jej już w tę sobotę? Z pewnością jest na to szansa. Jego FC Barcelona zmierzy się z Villarrealem, a Polak udowodnił już, iż wie, jak temu rywalowi strzelać gole. W czterech ostatnich sezonach zawsze robił to co najmniej raz. Jak zatem wyglądał na tle tego rywala?
Robert Lewandowski od trzech meczów pozostaje bez gola. Do siatki nie był w stanie trafić przeciwko Atletico Madryt (0:4), Gironie (1:2) i Levante (3:0). Szansa na przełamanie nadarzy się jednak już w tę sobotę (28 lutego). Jego FC Barcelona zmierzy się wtedy na Camp Nou z Villarrealem, a Polak może wiązać z tym starciem spore nadzieje.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki o reprezentancie Polski: Urban uratował mu karierę. Nie dało się go przejść



Lewandowski katem Villarrealu. Liczby mówią same za siebie
Villarreal należy bowiem do jego ulubionych hiszpańskich rywali. Więcej goli Lewandowski strzelił jedynie w meczach z Realem Madryt, Valencią, Celtą Vigo i Deportivo Alaves. Ba, do tej pory strzelał jej w każdym sezonie, w którym się z nią mierzył.


W koszulce FC Barcelony Lewandowski wychodził przeciwko Villarrealowi siedem razy. We wszystkich tych spotkaniach zdobył w sumie pięć bramek. Najlepiej może wspominać pierwszą konfrontację z października 2022 r. Dwa razy wpisał się wówczas na listę strzelców, a jego zespół wygrał 3:0. Ten wyczyn Lewandowski powtórzył we wrześniu 2024 r. Wtedy znów ustrzelił dublet, a ekipa Hansiego Flicka rozbiła rywala 5:1. Z kolei rok wcześniej to właśnie polski napastnik trafił tylko raz, ale za to na wagę zwycięstwa. W 71. minucie ustalił wynik na 4:3.
Villarreal potrafił zaskoczyć. Wyrzucili Lewandowskiego z... Ligi Mistrzów
Mecze z Villarrealem to jednak nie tylko dobre wspomnienia. W styczniu 2024 r. nie dość, iż Lewandowski pozostał bez trafienia, to jeszcze jego FC Barcelona przegrała 3:5. Porażki doznała też w maju zeszłego roku (2:3). Działo się to jednak pod koniec sezonu, gdy Katalończycy mieli zapewniony mistrzowski tytuł, dlatego wynik nie miał większego znaczenia. Ostatnie bezpośrednie starcie w grudniu zeszłego roku skończyło się natomiast wygraną Barcelony 2:0, tyle iż wtedy Polak pojawił się na zaledwie 28 minut i pozostał bez trafienia.


Nasz rodak z zespołem z Estadio de la Ceramica grał zresztą nie tylko jako piłkarz FC Barcelony. W 2022 r. dwukrotnie rywalizował z nim w barwach Bayernu Monachium w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Lewandowski do siatki trafił jedynie w rewanżu. Cały dwumecz zakończył się zaś nie lada niespodzianką. Bayern po porażce 0:1 na wyjeździe i remisie 1:1 u siebie sensacyjnie odpadł z dalszej rywalizacji.



Sobotnie spotkanie FC Barcelony z Villarrealem rozpocznie się o godz. 16:15. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na żywo na naszej stronie internetowej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Idź do oryginalnego materiału