Na kilka godzin przed rozpoczęciem El Clasico z obozu Realu Madryt do kibiców dotarły niepokojące wiadomości. Z powodu grypy w wyjazdowym starciu z Barceloną nie będzie mógł zagrać Thibaut Courtois. To ogromne osłabienie Królewskich.
Na to spotkanie zwrócone będą oczy całego świata. Będąca w świetnej formie FC Barcelona, która nie straciła jeszcze ligowych punktów, podejmie spisujący się coraz lepiej Real Madryt. Królewscy będą chcieli zmniejszyć stratę nie tylko do Blaugrany, ale i do Atletico Madryt. Będą jednak osłabieni. I to poważnie…
Thibaut Courtois nie zagra w El Clasico
Już wcześniej wiadomo było, iż z Barceloną nie zagra Vinicius Jr, który został zawieszony na cztery mecze za pociągnięcie rywala za włosy w meczu z Villarreal. Ten fakt tak bardzo kibiców Realu nie smuci, kiedy patrzą na ostatnie poczynania Yana Diomande. W ostatnich czterech spotkaniach młody skrzydłowy strzelił trzy gole i zanotował tyle samo asyst. Zwłaszcza spektakularny gol z RB Lipsj jest godny uwagi.
Od dawna jasne było, iż fani Los Blancos nie zobaczą też Ferlanda Mendy’ego, Raula Asencio i Rodrygo.
Na kilka godzin przed startem El Clasico Real Madryt opublikował jednak zaskakujący komunikat. Dotyczył on kolejnej absencji – między słupkami Królewskich nie będzie mógł stanąć Thibaut Courtois. Czyli piłkarz, który potrafi zamurować bramkę i zagrać fantastycznie (weźmy finał LM z Liverpoolem), co na pewno będzie potrzebne w starciu z Yamalem czy Raphinhą.
Courtois, baja de última hora.
https://t.co/XZ84TYRyza
— Real Madrid C.F. (@realmadrid) October 25, 2026
„Courtois wypadł z kadry na dzisiejszy mecz Realu Madryt z Barceloną powodu grypy. Jego miejsce w kadrze zajmuje Ilia Wołoszyn” – czytamy w komunikacie Realu.
Wszystko wskazuje więc na to, iż w bramce Królewskich zagra Andrij Łunin. Ukrainiec, który jest zawodnikiem Los Blancos od 2018 roku, dotychczas bronił w czterech klasykach. Choć wpuścił w nich osiem goli i nie zachował czystego konta, to jego bilans wynosi trzy zwycięstwa i porażkę. Trzy z tych ośmiu bramek wbił mu Robert Lewandowski.
Problem jednak jest taki, iż Łunin w tym sezonie nie zagrał ani razu, a tu wskakuje od razu na El Clasico.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix

4 godzin temu














