Alarm przed barażami do MŚ. Kontuzja Kiwiora. Wiadomo, ile będzie pauzował

2 godzin temu
Jakub Kiwior zszedł z boiska w 63. minucie meczu między Porto a Sportingiem CP (1:1) z powodu kontuzji mięśnia uda. Potencjalna dłuższa pauza mogłaby wykluczyć udział Kiwiora w meczach barażowych do mistrzostw świata, co byłoby złą informacją dla Jana Urbana. Portugalskie media podają, jak długo potrwa przerwa Kiwiora.
W poniedziałkowy wieczór odbył się wielki hit ligi portugalskiej, czyli starcie między FC Porto a Sportingiem CP. Zespół Francesco Farioliego prowadził 1:0 w drugiej połowie po golu Seko Fofany, natomiast w samej końcówce Sporting otrzymał rzut karny, który po dobitce wykorzystał Luis Suarez. W ten sposób Porto utrzymało czteropunktową przewagę nad Sportingiem i pozostaje liderem w lidze portugalskiej. W wyjściowym składzie Porto na ten mecz znalazło się dwóch Polaków - Jakub Kiwior oraz Jan Bednarek.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki mocno do Papszuna: Wiemy, iż jesteś szefem, ale idź i zobacz młodzież Legii





Wiadomo, ile będzie pauzować Kiwior. Jan Urban może odetchnąć
Kiwior przebywał na boisku do 63. minuty, ale musiał zejść z niego z powodu kontuzji - poczuł on ukłucie w prawym udzie. W miejsce Polaka wszedł Thiago Silva. Ewentualny poważniejszy uraz mógł wykluczyć Kiwiora z gry w marcowych barażach do mistrzostw świata.
Dziennik "O Jogo" podaje, iż Kiwior będzie pauzował teraz przez dwa-trzy tygodnie. To zatem wyklucza Polaka z gry przeciwko CD Nacional (15.02) i Rio Ave (22.02), potencjalnie też ze starcia z Arouką (27.02). Kiwior powinien zatem wrócić na hitowe starcie ze Sportingiem CP w półfinale Pucharu Portugalii, które odbędzie się 3 marca.


- Kiwior zszedł z boiska w samą porę, by uniknąć większego problemu. W ostatnich dwóch latach nie grał zbyt wiele, w tym sezonie zagrał prawie dwa razy więcej minut, niż w poprzednim. Teraz otrzymał różne bodźce, grając jako środkowy i boczny obrońca - wytłumaczył trener Farioli.
Można założyć ze sporym przekonaniem, iż Porto poradzi sobie w najbliższych meczach bez Kiwiora. W środku obrony, poza Bednarkiem, do dyspozycji jest Thiago Silva i Dominik Prpić, a na lewej stronie defensywy może wystąpić Francisco Moura i Zaidu Sanusi.



Zobacz też: Bramkarz podszedł do rzutu karnego. Koledzy nie mogli uwierzyć w to, co zrobił
Ależ słowa o Kiwiorze. "Imponuje rozwagą"
Kiwior jest bardzo chwalony w Portugalii od momentu transferu z Arsenalu. Polak jest wypożyczony, ale zostanie wykupiony po spełnieniu odpowiednich warunków.
- On imponuje rozwagą. Jak porównasz sobie jego liczbę rozegranych meczów do liczby żółtych kartek, Kiwior jest bardzo "czystym" obrońcą. Bardzo dobra lewa noga ma duże znaczenie w Porto w budowie akcji. Do tego dochodzi umiejętność adaptacji do warunków, co Kiwior też ma. Po przyjściu Thiago Silvy trener wystawił Kiwiora na lewej obronie i nie było z tym problemu. Nie powiedziałbym, iż dla niego Porto jest krokiem w tył, bo to przez cały czas wielki klub. Kiwior ma duży wkład w świetne wyniki - mówił Eliaquim Mangala, były piłkarz Porto, który odchodził z tego klubu za 45 mln euro.
Idź do oryginalnego materiału