Agnieszka R. oskarżona! Była mistrzyni świata stanie przed sądem

3 godzin temu

Jak ustalili dziennikarze Polsat News, do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia trafił akt oskarżenia przeciwko Agnieszce R., byłej mistrzyni świata w boksie zawodowym i kick-boxingu. 52-latka została oskarżona o oszustwa, za które grozi jej kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Sprawa jest pokłosiem materiału wyemitowanego w programie „Interwencja” w marcu 2025 roku, w którym ujawniono kontrowersje wokół finansów zawodniczki.

Agnieszka R. oskarżona. 13 zarzutów i ponad 100 tysięcy złotych strat

Jak poinformowała Alicja Szelągowska z Prokuratury Okręgowej w Warszawie, akt oskarżenia został skierowany do sądu w styczniu tego roku. Śledczy zarzucają Agnieszce R. popełnienie 13 przestępstw z art. 286 § 1 kodeksu karnego. Według ustaleń prokuratury, R. miała doprowadzić 14 osób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem na łączną kwotę 102 350 złotych. Oskarżona miała pożyczać pieniądze od znajomych i przyjaciół, a następnie unikała z nimi kontaktu.

Szelągowska potwierdziła, iż Agnieszka R. oraz pokrzywdzeni zostali już zawiadomieni o skierowaniu sprawy do sądu. Reprezentujący część poszkodowanych radca prawny, Tomasz Kucharski, przekazał, iż jego klienci, którzy mieli stracić łącznie ok. 50 tysięcy złotych – otrzymali wgląd do aktu oskarżenia. Prawnik podkreślił także brak woli polubownego rozwiązania konfliktu ze strony oskarżonej.

O problemach finansowych byłej mistrzyni zrobiło się głośno wiosną minionego roku. Wówczas Agnieszka R. zmagała się z poważną chorobą kręgosłupa, a w internecie trwała zbiórka na jej leczenie. Zebrano ponad 400 tysięcy złotych. To właśnie wtedy pokrzywdzeni zaczęli domagać się spłaty dawnych długów.

W „Interwencji” wypowiedziała się m.in. adwokat Anna Szydłowska, która oszacowała swoje straty na blisko 40 tysięcy złotych.

– Poczułam się jak bardzo dobry bankomat z dostępem 24-godzinnym do wypłat – mówiła.

Agnieszka R. nie skomentowała jednak faktu przesłania aktu oskarżenia do sądu. Wcześniej, w oświadczeniu dla „Interwencji”, zaprzeczała, iż celowo unikała spłaty długów. Tłumaczyła, iż nie zgadzała się na podpisywanie dokumentów z zawyżonymi kwotami zobowiązań, a o niektórych postępowaniach sądowych nie wiedziała ze względu na stan zdrowia.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • Ten był kontuzjowany, ta też, a tego nie chciała władza. Potem wszyscy zdobyli złota
  • Spowiedź mistrza. Życie i czasy Mariana Kasprzyka

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału