Słowa Kyliana Mbappe o "chińskim dyktatorze" wywołały wielkie oburzenie w Chinach. Piłkarz poniósł już spore konsekwencje, m.in. trzy potężne chińskie korporacje zerwały z nim współpracę. - Wykorzystano to do konsumpcji wewnętrznej na terenie Chińskiej Republiki Ludowej - stwierdził w rozmowie z Wirtualną Polską sinolog profesor Bogdan Góralczyk.