Adrian Rzeźnik trenuje przed nowym sezonem na śniegach Laponii

rallypl.com 2 godzin temu

Rovaniemi w Finlandii to miejscowość kojarzona z siedzibą Świętego Mikołaja. Dla zawodników rajdowych region ten oznacza jednak start w Arctic Lapland Rally. Zawody realizowane są w dniach 29-31 stycznia i należą do najbardziej wymagających rajdów zimowych. Na liście zgłoszeń tegorocznej edycji pojawili się Adrian Rzeźnik oraz Kamil Kozdroń. Polska załoga wystartuje Skodą Fabią RS Rally2.

Arctic Lapland Rally stanowi część fińskiego czempionatu. Trasa składa się z 12 odcinków specjalnych o łącznej długości ponad 220 kilometrów. Próby wytyczono wśród śnieżnych band oraz gęstych lasów. Część rywalizacji odbywa się po zmroku, co przy niskich temperaturach i specyficznej nawierzchni wymusza od załóg precyzyjną jazdę.

Samochody kategorii Rally2 korzystają ze specjalistycznych opon z kolcami. Wyposażenie to pozwala na osiąganie średnich prędkości przekraczających 130 km/h na lodzie i ubitym śniegu. Jeden z odcinków mierzy 32 kilometry, co wymaga od kierowcy i pilota pełnego skupienia przez długi czas.

Przygotowania Adriana Rzeźnika do sezonu

Dla 19-letniego Adriana Rzeźnika start w Rovaniemi to debiut w Skodzie Fabii RS Rally2 na nawierzchni innej niż asfalt i szuter. Wcześniej kierowca zbierał doświadczenie głównie na szutrach w Estonii, Szwecji, na Litwie oraz w Rajdzie Polski. Występ w Finlandii odbywa się w barwach partnerów: BERG Inwestycje, RacingSimulator, Szpitala Specjalistycznego PRO-FAMILIA, Nivette Fleet Management i Laurelle.

Przesiadka do mocniejszego auta klasy Rally2 przed adekwatnym sezonem ma służyć lepszemu przygotowaniu do dalszych startów. Kierowca zaznacza, iż jazda w takich warunkach już w styczniu daje przewagę w późniejszej fazie roku.

Cele załogi przed startem

Adrian Rzeźnik tak opisuje swoje podejście do nadchodzącego wyzwania:

– Start w Rally2, czyli kategorię wyżej niż zawsze – trudno o lepszy początek sezonu, wiec jestem bardzo podekscytowany. To mój pierwszy rajd Skodą Fabią RS Rally2 na luźnej nawierzchni, w tym przypadku po śniegu, a także mój pierwszy start w Finlandii, więc przed nami bardzo interesujące doświadczenie. Kilometrów oesowych jest aż 220, więc Rajd Arktyczny spokojnie mógłby być jedną z rund Rajdowych Mistrzostw Europy. Odcinki są dość długie, jeden ma aż 32 km – to prawdziwy challenge, ale z Kamilem i zespołem jesteśmy dobrej myśli. Będziemy ciężko pracować, aby przy współpracy z dobrym teamem odpowiednio się przygotować przed sezonem. Start takim autem już w styczniu to na pewno duży handicap – mówił Adrian Rzeźnik.

Kamil Kozdroń zwraca uwagę na obsadę rajdu oraz chęć poprawy nastrojów po poprzednich startach:

– Ściganie w tym roku zaczynamy wyjątkowo wcześnie. Super, bo nie ma na co czekać i trzeba przepracować zimę. Na Barbórce Święty Mikołaj nie sprezentował nam rezultatu na miarę oczekiwań, więc teraz jedziemy po odwet na jego teren – aż do Rovaniemi w Finlandii. Stawka zapowiada się niezwykle mocno, a wśród zawodników zobaczymy takie nazwiska jak Grönholm, Hirvonen oraz… Rzeźnik – potomków kierowców, którzy przed laty odnosili sukcesy. Przed nami super przygoda, czapki już spakowane!- dodał Kamil Kozdroń.

Obecność potomków takich kierowców jak Marcus Grönholm czy Mikko Hirvonen potwierdza rangę rajdu. Rywalizacja z lokalnymi zawodnikami, którzy od lat trenują na fińskich oesach, pozwoli polskiej załodze zweryfikować tempo w aucie nowej generacji.

Idź do oryginalnego materiału