Absurdalny scenariusz w meczu Lecha. Twierdza Poznań padła. Cztery razy
Zdjęcie: Lech Poznań — AGF Aarhus
Tak rodzą się kompromitacje, które pamięta się przez lata. Lech Poznań miał trzy bramki zaliczki, własny i wypełniony po brzegi stadion oraz niemal otwartą drogę do kolejnej rundy el. Ligi Mistrzów. Mimo to mistrz Polski zrobił coś, co wydawało się po prostu niemożliwe. Kolejorz roztrwonił trzybramkową przewagę i zaliczył jeden z największych blamaży w historii występów polskich drużyn w Europie. W "nagrodę" zagra z mistrzem Wysp Owczych, ale stawką nie będzie już elitarna Champions League. To stało się naprawdę.

1 godzina temu






![36 tys. ludzi dostało w twarz. Pomóc może tylko telefon do Infantino [OPINIA]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a6a5face78245_98500181.jpg)







