Absurdalna sytuacja w Lechii Gdańsk. Opóźnienia w płatnościach, ale… „piłkarze mają płacone tak, aby nie rozwiązali kontraktów z winy klubu”

1 godzina temu

Lechia Gdańsk ma zaległości finansowe wobec swoich zawodników. Według profilu FootballScout klub reguluje część zobowiązań w taki sposób, aby piłkarze nie mogli rozwiązać kontraktów z jego winy.

Sytuacja Lechii Gdańsk po spadku do pierwszej ligi jest coraz trudniejsza. Klub nie tylko przegrał pierwszy mecz sezonu z Pogonią Grodzisk Mazowiecki 0:3, ale walczy również z problemami organizacyjnymi i finansowymi.

Trener Władysław Łupaszko nie otrzymał zapowiadanych wzmocnień. Lechia ma także problemy z rejestrowaniem nowych zawodników.

Mena wyjechał, Bobček czeka na pieniądze

Do dyspozycji szkoleniowca nie pozostają w tej chwili Tomáš Bobček, Camilo Mena i Rifet Kapić. FootballScout przedstawił sytuację kluczowych graczy gdańskiego zespołu.

„Ciekawe sceny w Lechii Gdańsk. Oferty za zawodników są odrzucane, a przez zaległości finansowe Camilo Mena wrócił do Kolumbii i nie trenuje. Rifet Kapić wraca po kontuzji, ale chciał odejść do Pogoni Szczecin. Bobček trenuje indywidualnie i czeka na uregulowanie płatności”.

Klub ma przekazywać zawodnikom część należności, aby nie dopuścić do jednostronnego rozwiązania przez nich kontraktów.

„Z tego co słychać zawodnicy mają płacone tak, aby nie mogli rozwiązać kontraktu z winy klubu. Więc taka opcja odpada”.

Lechia odrzuca jednocześnie oferty za niektórych piłkarzy. W drugiej kolejce pierwszej ligi gdański zespół zmierzy się z Wartą Poznań.

Idź do oryginalnego materiału