21 lutego 2026 roku. Rafał Adamski od dziesięciu dni jest piłkarzem Legii Warszawa i właśnie przyszedł czas jego debiutu w nowych barwach. Wychodzi w pierwszym składzie na mecz z Wisłą Płock. Po zaledwie 23 minutach Wojskowi wyszli na prowadzenie, a gola strzelił właśnie Adamski. To on najlepiej odnalazł się w zamieszaniu pod bramką Nafciarzy.
REKLAMA
Zobacz wideo Legia, Pogoń i Widzew spadną z Ekstraklasy? Żelazny: Nie takie rzeczy widzieliśmy
Legia wygrała 2:1 i odniosła pierwsze ligowe zwycięstwo od 146 dni. Było to tak dawno temu, iż na ławce trenerskiej zasiadał jeszcze Edward Iordanescu. Nie sposób nie pomyśleć, iż nowa postać w ataku stołecznej drużyny miała znaczący wpływ na przełamanie fatalnej passy aż dwunastu meczów bez wygranej.
Rafał Adamski niespodziewanym bohaterem Legii
Jesienią Rafał Adamski robił furorę w Pogoni Grodzisk Mazowiecki. Łącznie z jednym meczem rundy wiosennej, 24-latek zagrał w dwudziestu spotkaniach. Strzelił jedenaście bramek, a w klasyfikacji strzelców wyprzedzają go wyłącznie Angel Rodado z Wisły Kraków i Łukasz Zjawiński z Polonii Warszawa. To bilans dobry, ale czy wystarczająco dobry, by zostać piłkarzem najbardziej utytułowanego polskiego klubu?
Zobacz też: Kibice Lecha zadrżeli. To była 54. minuta
"Transfer Rafała Adamskiego mówi wiele o miejscu, w którym jest dziś Legia. I nie chodzi o samego piłkarza, bo dla niego to zasłużona nagroda. Legia znów była spóźniona, działała nerwowo i stawia na zawodnika, którego mogła mieć dużo wcześniej" - tak o tym transferze na łamach Sport.pl pisał Konrad Ferszter. Zauważył, iż Adamski jeszcze niedawno był niechciany w Warcie Poznań, która w zeszłym sezonie spadła z 1. Ligi.
Legia Warszawa się targuje. Żałosne
O chaosie, w jakim działa w tej chwili Legia, opowiedział Łukasz Olkowicz z Przeglądu Sportowego Onet. Zdradził on kulisy przeprowadzenia transferu Adamskiego. Jest to historia wręcz kompromitująca władze klubu z Łazienkowskiej. W Pogoni na wieści o zainteresowaniu ze strony Legii zaczęto liczyć zyski. W końcu 24-latek ledwie pół roku wcześniej przyszedł do Grodziska Mazowieckiego za darmo.
W Warszawie widzieli jednak sytuację w inny sposób. Pogoń jest ich klubem filialnym, korzysta z obiektów Legia Training Center, a w składzie ma aż czterech wypożyczonych z Legii piłkarzy. Zdaniem Olkowicza, umowa wsparcia okazała się kartą przetargową przy transferze Adamskiego. "Były więc przepychanki, choćby i groźby, iż Legia współpracę z Pogonią zakończy, a wypożyczonych piłkarzy cofnie. W końcu stanęło na 50 tys. euro płaconych w ratach" - czytamy.
Pierwsza od pięciu miesięcy wygrana sprawiła, iż Legia na kilkanaście godzin wydostała się ze strefy spadkowej. Skuteczną kontrę wyprowadziła Arka Gdynia, która pokonała GKS Katowice i to ona zajmuje ostatnie bezpieczne miejsce w tabeli. Teraz przed podopiecznymi Marka Papszuna trudne wyzwanie - wyjazdowy mecz z liderem Ekstraklasy. Jagiellonia podejmie Legię 1 marca o 14:45. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej z tego spotkania na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

2 godzin temu
















