Abramowicz: Przed meczem czytam Pismo Święte

9 godzin temu

Sławomir Abramowicz już od pewnego czasu jest znany z nietuzinkowego podejścia do życia. Ze szczegółami opowiedział o tym na kanale FootTruck.

Bramkarz Jagiellonii Białystok opisał, co zwykle robi przed meczem, żeby się skoncentrować i wyciszyć. Nie jest to hip-hop na słuchawkach.

Sławomir Abramowicz czyta Pismo Święte i nigdy nie pił alkoholu

– Pół godziny drzemki musi być, żebym dobrze funkcjonował. Wcześniej przybywam na mecz – jak się uda, to oglądam boisko. Czytam również Pismo Święte, werset i się modlę – powiedział Abramowicz.

Przedmeczowe rytuały Sławomira Abramowicza.

– Pół godziny drzemki musi być, żebym dobrze funkcjonował. Wcześniej przybywam na mecz – jak się uda, to oglądam boisko. Czytam również Pismo Święte i się modlę.

Cała rozmowa pic.twitter.com/4TFshPawZv

— Foot Truck (@FootTruckTV) February 4, 2026

21-latek przyznał także, iż nigdy nie miał żadnych problemów, żeby w pełni profesjonalnie się prowadzić i odejście od tego choćby nie wydaje mu się ekscytujące.

– Środowisko – czy to imprezowe, czy charakteryzujące się zabawą – jest mi trochę obce. Od początku, gdy zaangażowałem się w piłkę i wiedziałem, iż coś może z tego być, poszedłem w to na 100 procent. Nigdy nie próbowałem alkoholu. Impreza kojarzy się z jednym, nie bawię się w ten sposób. Nie widzę potrzeby, aby tak wykorzystywać swój czas. Jestem w stanie wejść w grupę i czuć się w niej dobrze, ale jak powiedział trener, sam imprezy bym nie zorganizował – nie ukrywa bramkarz, który być może niedługo będzie bohaterem kolejnego kasowego transferu z polskiej ligi.

Sławomir Abramowicz dotychczas rozegrał dla Jagiellonii 86 meczów, w których 29 razy zachował czyste konto.

CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE:

  • Górak: Gdybyśmy grali u siebie, mecz z Jagą by się odbył [WYWIAD]
  • Legia nie dogadała się z napastnikiem. Był za drogi
  • Odmieniony GKS Tychy. „Dla nas zimowe okno było jak letnie”
  • Nie regulujcie monitora. Piast Gliwice jest najlepszy w Ekstraklasie
  • Obrońca tytułu gorszy od Lecha? Tylko w jednym kraju w Europie

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału