A jednak. Jest decyzja ws. sankcji na Polskę i Ukrainę. Chodzi o igrzyska

2 godzin temu
Ukraińskie media informują o tym, iż szef Międzynardowego Komitetu Paralimpijskiego Andrew Parsons zabrał głos w sprawie potencjalnych sankcji dla tych, którzy zbojkotują ceremonię otwarcia zimowych igrzysk paralimpijskich. "Czechy i Polska postanowiły wesprzeć Ukrainę w tej sprawie" - piszą w Ukrainie.
Igrzyska olimpijskie dobiegły końca, ale nie oznacza to, iż w tym roku nie czekają już nas emocje związane z rywalizacją na imprezie czterolecia. Igrzyska paralimpijskie potrwają w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo od 6 do 15 marca. Tym razem zmagania w Polsce pokaże Telewizja Publiczna. Emocji nie brakuje przy okazji ceremonii otwarcia. Chodzi o powrót rosyjskich i białoruskich sportowców.


REKLAMA


Zobacz wideo Kosecki tłumaczy się ze swoich słów: Posypuję głowę popiołem, jest mi głupio


Jest głos ws. potencjalnych sankcji dla Polski. Chodzi o igrzyska
"O powrocie rosyjskich i białoruskich symboli narodowych na igrzyska paralimpijskie było wiadomo już we wrześniu. Oburzenie wyraziło kilkadziesiąt państw, w tym Polska. Zaapelowały one do Międzynarodowego Komitetu Paralimpijskiego (IPC) o zmianę decyzji i działanie zgodnie z zaleceniem MKOl-u, który dopuszcza Rosjan i Białorusinów jedynie jako sportowców neutralnych w sportach indywidualnych, do tego pod pewnymi warunkami. IPC jednak zignorował te prośby i utrzymał swoje stanowisko, argumentując, iż nie chce, by sportowcy stali się bronią do realizacji celów politycznych, a igrzyska mają być wolne od polityki i propagandy" - pisaliśmy na Sport.pl w tym temacie.
Wydawało się, iż może choćby dojść do bojkotu. Ostatecznie najnowsze informacje w tej sprawie przekazał portal football24.ua.
"Jak informowaliśmy wcześniej, ukraińska reprezentacja nie zbojkotuje paraolimpiady w 2026 roku ze względu na zgodę na udział w niej rosyjskich i białoruskich sportowców, ale na ceremonii otwarcia nie będzie żadnego przedstawiciela Niebiesko-Żółtych" - czytamy. Portal zwraca uwagę, iż Czechy i Polska - które zdecydowały się wesprzeć Ukrainę w tej sprawie - miały być zagrożone sankcjami, ale ostatecznie Międzynarodowy Komitet Olimpijski nie chciał eskalować tej sytuacji.
Ceremonia otwarcia ma się odbyć 6 marca w Weronie. Prezes Międzynarodowego Komitetu Paralimpijskiego Andrew Parsons cytowany przez Reutersa i wspomniany ukraiński portal powiedział: - jeżeli nie chcą uczestniczyć, przepraszamy, ale szanujemy to. Nie będziemy nakładać żadnych sankcji.


Właściciel Widzewa przerwał milczenie. Te słowa są niepokojące


Jednocześnie działacz zachęcił do wzięcia udziału w ceremonii otwarcia.Przypomnijmy, iż po raz drugi w historii Włochy ugoszczą igrzyska paralimpijskie. W 2006 roku rywalizacja toczyła się w Turynie. Polska wywalczyła wówczas dwa medale. Dwa złote medale wywalczyła wtedy Katarzyna Rogowiec. Na ostatni zimowych igrzyskach paralimpijskich Polsce nie udało się wywalczyć ani jednego krążka.
Idź do oryginalnego materiału