W trakcie kiedy Iga Świątek rywalizuje w barwach reprezentacji Polski, w turnieju United Cup. Jej najgroźniejsza rywalka do prymu w światowym tenisie gra w turnieju WTA 500 w Brisbane. Powrót na fotel liderki rankingu WTA może być dla Polki niełatwym zadaniem. Aryna Sabalenka doskonale rozpoczęła 2026 rok.
REKLAMA
Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
Przed Sabalenką było trudne zadanie. Muchova to jedna z najtrudniejszych rywalek dla Białorusinki
Wydawało się, iż Aryna Sabalenka w półfinale turnieju w Brisbane może zagrać z Jeleną Rybakiną, co oznaczałoby jeden z największych hitów początku roku. Finalnie jej rywalką została pogromczyni zawodniczki z Kazachstanu, Karolina Muchova. Czeszka nie należy do ulubionych przeciwniczek liderki rankingu WTA. Sabalenka ma z nią ujemny bilans (1:3 przed meczem).
Pewna wygrana Sabalenki w półfinale WTA 500 w Brisbane
Białorusinka od początku spotkania wzięła się za poprawę niekorzystnych statystyk. Rozpoczęła pierwszego seta od szybkiego przełamania i prowadzenia 3:0 w gemach. W dalszej fazie tej partii tenisistki wygrywały swoje podania. Muchova nie była jednak w stanie przełamać Sabalenki, która wygrała pierwszego seta 6:3.
Zobacz też: Duży kłopot wielkiej rywalki Świątek. Wyznała to światu
W drugim secie Czeszka nieco skuteczniej broniła się przed Białorusinką radząc sobie z break pointem w trzecim gemie. Sama również miała okazję na przełamanie, jednak zmarnowała tę szansę. To zresztą nie był ostatni gem, w którym Muchova mogła przełamać liderkę rankingu. Takie okazję potrafi za to wykorzystywać Sabalenka, która przełamała rywalkę w w dziewiątym gemie. Muchova próbowała jeszcze odwrócić losy meczu, broniąc trzy piłki meczowe. Finalnie na kilka się to zdało. Białorusinka utrzymała przewagę wygrywając całe spotkanie 6:3, 6:4 i pokonała Muchovą drugi raz w karierze, a zarazem pierwszy od ponad sześciu lat!
Przed Sabalenką finał w Brisbane. Przez turniej idzie jak burza
kilka zmieniło się w 2026 roku o ile chodzi o formę Aryny Sabalenki. Białorusinka w Brisbane nie straciła jeszcze seta, pewnie pokonując kolejne rywalki. O triumf w całym turnieju zagra z Ukrainką, Martą Kostjuk, która w półfinale pokonała jedną z faworytek całej imprezy Jessicę Pegulę.
Najlepsze tenisistki i tenisiści przygotowują się w tej chwili do pierwszego turnieju wielkoszlemowego w tym sezonie. Australian Open wystartuje 12 stycznia.

16 godzin temu












