REKLAMA
Zobacz wideo
BOGDANKA LUK Lublin goni liderów PlusLigi! Ważne zwycięstwo w Olsztynie. Komentuje Marcin Komenda
Potrzebują czterech milionów złotych. Dyrektor uspokajaTo jednak problemy Gorzowian są największe. Im brakuje aż czterech milionów złotych, bo właśnie taką stratę mieli po zakończeniu poprzedniego sezonu. Dyrektor Stali Łukasz Gałczyński postanowił uspokoić kibiców. - Cały czas jesteśmy w kontakcie z władzami ligi i dosyłamy mnóstwo dokumentów, które mają urealnić ostateczną sumę naszych przychodów w okresie 2026. Oczywiście moim celem jest spięcie budżetu jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek, ale jeżeli to się nie uda, to przedstawimy władzom PGE Ekstraligi zobowiązanie właścicieli do ewentualnego załatania dziury budżetowej. Wierzymy, iż taka oficjalna deklaracja, a adekwatnie poręczenie okaże się wystarczające - powiedział, cytowany przez WP Sportowe Fakty. Działacz zapewnił też, iż Stal na pewno nie pozbędzie się Jacka Holdera. Władze klubu muszą znaleźć łącznie ok. 20 milionów złotych na cały sezon. Czy się uda? - Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale mogę zapewnić, iż część potrzebnej kwoty udało się już zebrać. Sytuacja jest optymistyczna i potrzebujemy dodatkowych gwarancji na znacznie mniejszą sumę niż wspomniane w wymogach licencyjnych cztery miliony złotych. Cały czas rozmawiamy z nowymi sponsorami i liczę, iż w ciągu najbliższego miesiąca brakująca kwota będzie jeszcze niższa. Mogę zapewnić wszystkich kibiców, iż nic złego nam nie grozi i wszyscy zakontraktowani zawodnicy zostaną zatwierdzeni do rozpoczęcia sezonu - uspokaja Gałczyński. Kolejny sezon Ekstraligi rozpocznie się na początku kwietnia. W pierwszej kolejce Stal Gorzów zmierzy się z Bayersystem GKM Grudziądz.

2 godzin temu















