8 miesięcy temu spał na betonowej podłodze, a dziś jest gwiazdą wieczoru gali UFC w Belgradzie. Daniel Rodriguez opowiedział, jak za murami więzienia przygotowywał się do nadchodzącego starcia Jeszcze w lipcu ubiegłego roku wydawało się, iż „D-Rod” jest na najlepszej drodze czołówki wagi półśredniej. Pokonał wtedy Kevina Hollanda w Nowym Orleanie w starciu, które sam określił jako jedną z najlepszych walk swojego życia. Trzecie zwycięstwo z rzędu dawało mu realne szanse na powrót do piętnastki rankingu amerykańskiego giganta. Zamiast jednak kuć żelazo póki gorące, Rodriguez zniknął z radarów.