7:6, a potem dramat mistrzyni wielkoszlemowej. Przykre sceny w Indian Wells

2 godzin temu
Bianca Andreescu, mistrzyni US Open 2019, próbuje nawiązać do dawnej dyspozycji. Organizatorzy turnieju w Indian Wells wykonali ukłon w jej stronę, przyznając Kanadyjce dziką kartę do drabinki głównej. Mecz pierwszej rundy z Kamillą Rachimową był interesujący - Andreescu pokazała klasę w tie-breaku, jednak potem znacznie spuściła z tonu i przegrała 7:6(6), 0:6, 1:6. W międzyczasie brała przerwę medyczną, w trakcie której powstrzymywała łzy.
Bianca Andreescu (165. WTA), mistrzyni US Open 2019, po serii stratów w turniejach ITF wróciła do touru WTA. W Austin odpadła po pierwszym meczu, ale i tak dostała dziką kartę do "tysięcznika" w Indian Wells. W pierwszej rundzie rywalizowała z kwalifikantką Kamillą Rachimową, a w tym spotkaniu było sporo interesujących wydarzeń.

REKLAMA







Zobacz wideo W Niemczech system włączania dzieci w sport zaczyna się w szkole



Bianca Andreescu w zaskakujący sposób straciła punkt. W tie-breaku pokazała charakter
Jako pierwsza rywalkę przełamała Kanadyjka (na 2:1), która w kolejnym gemie w nietypowych okolicznościach straciła punkt. "Została ukarana za przekroczenie linii - podwójny błąd serwisowy. Sędzia powiedziała jej, iż nie może tego przejrzeć. Ale gdy dostała pytanie, czy mogłaby się dowiedzieć, o którą stopę, stwierdziła, iż da radę" - napisała dziennikarka Stephanie Myles.






Sprawdź też: Świątek i Sabalenka podzielone ws. wielkiej zmiany w tenisie! "Mam przewagę"
Po kilku minutach okazało się, iż błąd dotyczył lewej pięty. Choć w tym momencie Andreescu przegrywała 15-30, to wygrała ten gem. Jednak i tak dosyć gwałtownie straciła przewagę przełamania (3:3). Nie szło jej też w tie-breaku, gdzie przegrywała już 2-5, a potem 3-6. W tym momencie nastąpił wielki zwrot na jej korzyść i obroniła trzy piłki setowe, aby ostatecznie zwyciężyć 8-6.


Bianca Andreescu wyrwała seta Kamilli Rachimowej. Potem brutalny zjazd
Po takiej partii aż trudno było uwierzyć w to, co stało się w drugiej. Rachimowa wręcz zmiotła przeciwniczkę z kortu, wygrywając 6:0. W związku z tym Kanadyjka w trakcie przerwy skorzystała z pomocy medycznej, w trakcie której była wyraźnie poruszona. Kontuzje trapią ją przez całą karierę.









Nie przyniosło to oczekiwanego efektu dla mistrzyni US Open 2019. O ile za pierwszym razem udało jej się utrzymać serwis, o tyle w trzech kolejnych przypadkach już nie dała rady tego zrobić. Finalnie po 137 minutach gry przegrała 7:6(6), 0:6, 1:6.


W drugiej rundzie turnieju WTA 1000 w Indian Wells Kamilla Rachimowa zmierzy się z Coco Gauff (4. WTA).
Idź do oryginalnego materiału