6:2, potem zwrot akcji. Czekała 161 dni. najważniejszy wynik dla Chwalińskiej

1 godzina temu
Zdjęcie: Maja Chwalińska podczas meczu z Cristiną Bucsą uderza forhend; zbliżenie na zawodniczkę przecierającą oczy.


Rozpoczęty w czwartek, a zakończony w piątek już po północy mecz Cristina Bucsa - Panna Udvardy był najważniejszy dla Mai Chwalińskiej. Miał bowiem wyłonić jej rywalkę w 2. rundzie imprezy WTA 1000 w Cincinnati. Lepiej rozpoczęła go Hiszpanka, ale potem doszło do zwrotu akcji. Ostatecznie spotkanie przeciągnęło się do trzech setów, a górą była w nim Bucsa, zwyciężając 6:2, 1:6, 7:5. Był to pierwszy wygrany mecz 28-latki od 161 dni i to właśnie ona zagra teraz z polską finalistką tegorocznego Rolanda Garrosa.
Idź do oryginalnego materiału