50 tys. zł za wynajem. Sułek-Schubert: Kończą mi się środki

3 godzin temu
- Cel to złoto olimpijskie w Los Angeles. Cel, nie marzenie. Bo ja nie mam marzeń, tylko cele - mówi Adrianna Sułek-Schubert po czwartym miejscu w halowych MŚ w Toruniu. Wieloboistka wraca do formy po urodzeniu syna. I opowiada, ile kosztuje - również finansowo - godzenie bycia mamą i lekkoatletką, która ma tak ambitne cele. - Za wynajęcie domu w Kalifornii na pięć i pół tygodnia zapłaciłam 50 tys. zł. Kończą mi się środki - mówi Ada.
Idź do oryginalnego materiału