3 miliardy wyświetleń! To największy viral w historii NBA!

7 godzin temu

Czwarty mecz finałów NBA 2026 pomiędzy New York Knicks i San Antonio Spurs przeszedł do historii nie tylko przez to, co wydarzyło się na parkiecie. NBA poinformowała, iż Game 4 stał się najpopularniejszym meczem w historii ligi w mediach społecznościowych. Materiały związane z tym spotkaniem wygenerowały już ponad 3 miliardy wyświetleń i ta liczba przez cały czas rośnie. Do tego doszły znakomite wyniki oglądalności telewizyjnej. Innymi słowy, cały koszykarski świat patrzy od kilku dni na Knicks i Spurs!

To był mecz, o którym trudno jest przestać mówić. Spurs prowadzili wysoko, Knicks wrócili z -29, a końcówka dała wszystko, czego co NBA mogłoby sobie wymarzyć, czyli dramat, zwroty akcji, efektowne zagrania i wynik rozstrzygnięty w ostatnich sekundach.

Teraz wiemy już, iż to nie było tylko nasze wrażenie. Liczby potwierdzają, iż czwarty mecz stał się globalnym wydarzeniem.

Największy viral w historii NBA

Według informacji przesłanych nam przez NBA, czwarty mecz finałów pomiędzy Knicks i Spurs wygenerował już ponad 3 miliardy odsłon w mediach społecznościowych. Liga określa go jako najbardziej viralowy mecz NBA w historii.

To robi ogromne wrażenie, ale jeszcze lepiej pokazuje skalę zainteresowania, gdy spojrzymy na cały finał. Seria KnicksSpurs wygenerowała już ponad 8 miliardów wyświetleń w mediach społecznościowych. To najlepszy wynik w historii finałów NBA. Poprzedni rekord wynosił 6,2 miliarda i został ustanowiony rok temu.

NBA podała też, iż tematy związane z ligą były numerem jeden na świecie na platformie X przez osiem kolejnych godzin. Skrót meczu opublikowany na kanale NBA na YouTube stał się natomiast najchętniej oglądanym skrótem w historii tego kanału.

To pokazuje, iż ten mecz wyszedł daleko poza standardowe zainteresowanie kibiców NBA. To był moment, który zaczęli udostępniać, komentować i oglądać także ludzie, którzy normalnie nie śledzą koszykówki na co dzień.

To video zostało ma już ponad 2,3 miliona odsłon:

Ta rolka na YouTube ma ponad 1,5 miliona odsłon:

Telewizja też miała rekordowe wyniki

Co ważne, viral w internecie nie oznaczał spadku oglądalności w tradycyjnej telewizji. Wręcz przeciwnie. Według danych Nielsen Big Data + Panel, czwarty mecz w USA oglądany był średnio przez 20,9 miliona widzów.

To najlepszy wynik czwartego meczu finałów NBA od 1998 roku. Jednocześnie był to najchętniej oglądany czwarty mecz finałów NBA w historii transmisji na ABC. Oglądalność była aż o 123% wyższa niż w przypadku czwartego meczu finałów rok wcześniej.

W szczytowym momencie, o 23:15 czasu wschodniego w USA, spotkanie oglądało 23,2 miliona widzów.

NBA i ESPN podkreślają też, iż przez dotychczasowe cztery mecze te finały NBA są najchętniej oglądanymi finałami na antenach ABC i ESPN w historii. Średnia po czterech spotkaniach wynosi 19,6 miliona widzów. To wynik lepszy o 116% od ubiegłorocznej serii finałowej.

Dlaczego akurat ten mecz tak wystrzelił?

Odpowiedź jest prosta: bo miał wszystko. Knicks byli w ogromnych tarapatach, Spurs mieli mecz pod kontrolą, a mimo to końcówka zmieniła wszystko. Tego typu spotkania żyją potem własnym życiem. Jedni oglądają skrót, inni szukają ostatniej akcji, kolejni chcą zobaczyć reakcje zawodników, komentatorów i kibiców.

Do tego dochodzi rynek nowojorski. Knicks w finale NBA to już samo w sobie potężne wydarzenie medialne. jeżeli dołożymy do tego dramatyczny przebieg meczu, wielki powrót i fakt, iż drużyna z Nowego Jorku znalazła się o jedno zwycięstwo od pierwszego mistrzostwa od 53 lat, to mamy gotowy przepis na globalny viral.

Ten finał stał się więc czymś więcej niż tylko rywalizacją dwóch zespołów. Stał się historią, którą ludzie chcą śledzić, choćby jeżeli nie są kibicami żadnej z tych drużyn.

GAME 5 w sobotę!

Dla Spurs sytuacja jest bardzo trudna. Zamiast remisu 2-2 przegrywają 1-3. A w finałach NBA tylko jedna drużyna zdołała wrócić z 1-3 i wygrać 4-3. Byli to Cleveland Cavaliers w 2016 roku.

Jeśli spojrzymy na serie do czterech wygranych z perspektywy wszystkich rund, w których jedna z drużyn prowadziła 3-1, to tylko 11 zespołom udało się wrócić z 1-3, a aż 200 wygrywało potem tę serię.

Podniesienie się po takiej porażce w czwartym meczu będzie niezwykle trudne, ale nie niemożliwe. Spurs musza jednak mądrzej zarządzać energią Wembanyamy.

Warto będzie też zobaczyć, czy kibice Knicks naprawdę wypełnią halę w San Antonio, bo coś zaczyna się dziać w tym kierunku!

Piąty mecz finału transmitowany będzie w nocy z soboty na niedzielę (13 na 14 czerwca) od godz. 2:30 w TVP Sport. Skomentują ten mecz Radosław Spiak i Michał Pacuda. Oprócz tego! Transmisja będzie na YouTube TVP Sport!

Godzinny skrót w niedzielę o godz. 13:15, ale przypominam, iż mecze NBA można też oglądać w całości (na żywo lub z odtworzenia) za pośrednictwem aplikacji TVP Sport na urządzeniach mobilnych i na telewizorach. Mecze NBA są tam dostępne z odtworzenia przez około tydzień od premiery. Na YouTube zostają na zawsze!

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL
  • Idź do oryginalnego materiału