3 lata po tragedii kierowca WRC przez cały czas może liczyć na hołd. Nowa odsłona Hyundaia i20 N Rally1 chwyta za serce

3 godzin temu

13 kwietnia 2026 r. miną 3 lata od tragicznej śmierci Craiga Breena na testach przed Rajdem Chorwacji. Jego zespół, Hyundai Shell Mobis World Rally Team upamiętnia go w wyjątkowy sposób przed tegoroczną wizytą (9-12 kwietnia) na bałkańskiej rundzie Rajdowych Mistrzostw Świata (WRC). Przygotowane specjalnie na tę okazję oklejenie fabrycznych Hyundaiów i20 N Rally1 złapie wielu kibiców za serce.

Z tego artykułu dowiesz się:
Toggle
  • Specjalne malowanie na 4. rundę WRC
  • Dyrekcja ekipy Hyundaia przypomina o dziedzictwie Craiga Breena

Specjalne malowanie na 4. rundę WRC

Craig Breen był jedną ze wschodzących gwiazd WRC. W 82 starach na poziomie mistrzostw świata popisał się łącznie 35 najlepszymi czasami na odcinkach specjalnych. Nigdy nie zdążyło się to przełożyć na zwycięstwo, choć z 9 zdobytych podiów aż 6 to były drugie miejsca. Obiecującą karierę przerwał tragiczny wypadek na testach przed Rajdem Chorwacji. 13 kwietnia 2023 r. jego Hyundai i20 N Rally1 Hybrid opuścił drogę i niefortunnie uderzył w prowizoryczne ogrodzenie. Kierowca zmarł na miejscu, ale pilotowi nic się nie stało.

Od tamtego czasu zespół Hyundaia zawsze upamiętnia Irlandczyka, od którego zawsze emanowała pasja do rajdów. Na rajdówkach koreańskiej marki na stałe zagościło hasło #ForCraig, czyli „dla Craiga”. Natomiast przy okazji Rajdu Chorwacji często pojawiało się oklejenie specjalne, np. w motywie flagi Irlandii. W tym roku ekipa z Frankfurtu naszykowała zupełnie nowe malowanie. Tym razem w tradycyjne barwy zespołu wkomponowano wizerunek twarzy Craiga Breena.

Dyrekcja ekipy Hyundaia przypomina o dziedzictwie Craiga Breena

Prezes i szef zespołu Hyundai Motorsport, Cyril Abiteboul, powiedział: „W zespole wciąż panuje ta sama atmosfera: chcemy przez cały czas pamiętać Craiga Breena nie tylko za to, jakim kierowcą był na odcinkach specjalnych, ale także za to, jakim człowiekiem był poza nimi. Craig był uosobieniem rajdów w każdym aspekcie swojego życia. Od koleżeństwa na zawodach, po pasję do wspierania kolejnego pokolenia talentów w rodzinnej Irlandii. Każdy może wskazać w nim coś, co wywarło na niego pozytywny wpływ. Jesteśmy zaszczyceni, iż mogliśmy być małą częścią jego życia i mogę mówić w imieniu całego zespołu, gdy mówię, iż zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby jego pamięć przetrwała”.

„Oczywiste jest, iż wszyscy w parku serwisowym są poruszeni hojnością, szczerością i dobrym humorem Craiga i iż wszyscy tęsknimy za jego obecnością” – przyznał Andrew Wheatley, czyli dyrektor sportowy ds. WRC w Hyundai Motorsport. „Te specjalne malowania to tylko mały sposób, w jaki zespół może oddać mu hołd, szczególnie tutaj, podczas Rajdu Chorwacji. Jestem związany z WRC od dawna, więc nie umknął mi wpływ, jaki wywarła śmierć Craiga. Dzięki naszym własnym inicjatywom i inicjatywom Fundacji Craiga Breena, niezwykle ważne jest, abyśmy wszyscy zrobili wszystko, co w naszej mocy, aby go upamiętnić”.

Idź do oryginalnego materiału