2,75 km bez hamulca: Nowe bolidy na Silverstone

3 godzin temu



Dane z wczorajszych przejazdów bolidów Formuły 1 na Silverstone jasno pokazują, iż wyzwanie jazdy po Silverstone dla kierowców jest w tym roku znacznie mniejsze niż w poprzednich latach.

Podczas kilku ostatnich rund F1, również za sprawą zmian w zarządzaniu energią, mniej mówiło się o nowej formule silnikowej, odpuszczaniu przed zakrętami czy super-clippingu.

Tor Silverstone jednak wydaje sie nie być idealnym dla odzyskiwania energii. Kibice już od początku jazd w treningach zwracali uwagę, iż nie otrzymujemy ujęć z telemetrią i nie widzimy prędkości bolidów. A to może oznaczać, iż zwyczajnie nie ma się czym chwalić i super-clipping jest nader widoczny.

Czasy okrążeń we wczorajszych kwalifikacjach do Sprintu były gorsze o 4 sekundy od ubiegłorocznych rezultatów, co też daje do myślenia.

Ale chyba najbardziej jaskrawym przykładem tego, iż Silverstone nie stanowi już takiego wyzwania dla kierowców jak kiedyś jest telemetria z wykresami hamowania… a raczej jego braku.

Jak pokazują dane z wczorajszego przejazdu Lewisa Hamiltona, Anglik nie wcisnął pedału hamulca przez prawie 2,75 km – od zakrętu 7. do 15. Kierowca Ferrari odpuszczał gaz, ładując w tym momencie baterię. Dzięki temu mógł osiągać wyższe prędkości na kolejnych prostych.

In his fastset lap, Lewis Hamilton DID NOT BRAKE between turns 7 and 15
Almost 2.75 kilometers without braking pic.twitter.com/6cgyGKbYh1

— Holiness (@F1BigData) July 3, 2026



Idź do oryginalnego materiału