Screen: YouTube / Red Bull New YorkPolska reprezentacja potrzebuje następcy Lewandowskiego. Może nim zostać obywatel Nowego Jorku — 18-latek, który błyszczy w MLS i jest obserwowany przez skautów PZPN.
Julian Zakrzewski-Hall w marcu skończył 18 lat i już jest jednym z najgorętszych talentów w Stanach Zjednoczonych. W New York Red Bulls wbiega w nowy sezon w znakomitym stylu — pięć goli w sześciu kolejkach MLS. To dokładnie tyle samo, ile Lionel Messi zgromadził w tym czasie w Interze Miami.
Skauci pracujący dla PZPN regularnie go obserwują i sporządzają raporty o jego postępach. Jak informuje Piotr Koźmiński z Goal.pl, zainteresowanie związku nie ustaje i może być tylko wzmożone w związku z jego formą.
Polska czy USA? Decyzja jeszcze nie zapadła
Zakrzewski-Hall ma polskie korzenie przez matkę — i to otwiera mu drogę do reprezentacji biało-czerwonych. Na razie grał już w młodzieżowej kadrze USA, ale nie zamknął żadnych drzwi. — Grałem już w reprezentacji młodzieżowej USA, ale nie podjąłem jeszcze ostatecznej decyzji. Myślę, iż pozostało dużo czasu, aby zdecydować. Oczywiście wciąż jestem otwarty na ewentualną grę dla Polski — powiedział w lutowej rozmowie dla Kanału Sportowego.
Przepisy FIFA pozwalają na zmianę przynależności narodowej do momentu rozegrania trzech oficjalnych meczów w seniorskiej reprezentacji. Czas jeszcze jest — ale PZPN musi działać.

3 dni temu
















