17-krotny mistrz kraju wyleciał z pucharu! Byli piłkarze Ekstraklasy w euforii

3 godzin temu
Wielka sensacja stała się faktem! RB Salzburg, 17-krotny mistrz kraju poza Pucharem Austrii. W półfinale faworytów wyeliminował Rheindorf Altach, w barwach którego występują m.in. byli piłkarze Pogoni Szczecin. O losach awansu zadecydowało jedno trafienie. To pierwszy w historii finał tych rozgrywek dla Altachu.
Obecna edycja Pucharu Polski przyniosła wiele niespodzianek, jak stosunkowo szybkie odpadnięcie Legii Warszawa i Pogoni Szczecin, ubiegłorocznych finalistów czy wyeliminowanie Wisły Kraków przez trzecioligową Zawiszę Bydgoszcz. Ba, klub z województwa kujawsko-pomorskiego dotarł już do półfinału. Ale nie tylko na polskim boisku doszło do sensacji. Takowa wydarzyła się również w środowy wieczór w Pucharze Austrii.

REKLAMA







Zobacz wideo Wielki Mazurek i wielka Jagiellonia. Sokołowski: Skauci zapamiętali piłkarzy



RB Salzburg bez trofeum! Ligowy średniak sprawcą wielkiej sensacji!
W półfinale RB Salzburg podejmowało na własnym stadionie Rheindorf Altach. Wielkim faworytem byli gospodarze. W końcu to 9-krotny zdobywca tego trofeum, a także obecny lider austriackiej Bundesligi. Z kolei rywale plasują się na 7. lokacie, a więc w strefie barażowej. Mimo wszystko nie można było ich skreślać. Sprawili już sensację w ćwierćfinale krajowego pucharu, kiedy to wyeliminowali Sturm Graz.


Tym razem również zaskoczyli świat. Choć zdecydowanie mniej czasu spędzili z futbolówką przy nodze niż przeciwnicy, oddali też mniej strzałów, to jeden z nich wpadł do siatki. W drugiej minucie doliczonego czasu pierwszej połowy po stałym fragmencie gry bramkarza gospodarzy "główką" pokonał Lukas Jager. Był to tzw. gol do szatni, który okazał się nokautującym ciosem dla RB Salzburg. W drugiej odsłonie spotkania, mimo usilnych prób, faworyci trafienia nie zaliczyli. Tym samym to Altach awansował dalej (1:0), o czym jest głośno w całej Austrii. "Altach nokautuje Salzburg. Szansa faworytów na tytuł mistrzowski w tym sezonie legła w gruzach" - pisał kurier.at.
Nowy trener odmienił Rheindorf Altach
To wielki sukces siódmej drużyny tego sezonu Bundesligi. Po raz pierwszy w historii awansowała do finału Pucharu Austrii. - Ogromna radość, historyczne wydarzenie. Jestem niezmiernie dumny z zespołu, zwłaszcza z tego, jak grał. Jedyne, do czego mogę się przyczepić, to brak skuteczności w wykończeniu akcji - mówił po meczu trener Altachu, Ognjen Zarić.
Zobacz też: Lewandowski nie będzie pierwszy. W Barcelonie zdarza się to nagminnie.



To głównie dzięki niemu drużyna odniosła taki sukces. Przejął ją w styczniu 2026 roku. Z nim na ławce jeszcze nie przegrała w meczach o punkty. Odniosła cztery zwycięstwa i dwa remisy. Środowa wygrana była szczególnie ważna, bo dała nie tylko finał, ale był to również pierwszy triumf nad RB Salzburg od sześciu lat! Było to też pierwsze zwycięstwo na stadionie tego rywala od... 2015 roku!
Warto wspomnieć, iż udział w tym sukcesie mieli też byli piłkarze polskiej ekstraklasy. Mowa o Benedikcie Zechu i Alexandrze Gorgonie. Obaj panowie grali w przeszłości w Pogoni Szczecin. W środę pojawili się na murawie - pierwszy z nich rozegrał mecz od deski do deski, a drugi wszedł dopiero w końcówce. W finale (1 maja 2026) Altach zmierzy się ze zwycięzcą starcia SV Ried - LASK Linz.
Idź do oryginalnego materiału