Mateusz to drugie imię Jaylona Jonesa. Oczywiście nie ma tu mowy o przypadku. Mama zawodnika - Marta - jest Polką i pochodzi z Krakowa. Tata jest z kolei Amerykaninem. Sam nastolatek deklaruje, iż zamierza grać dla reprezentacji Polski i należy do wielkich fanów Roberta Lewandowskiego. A umiejętności mu nie brakuje. Już ponad trzy lata temu wpadł w oko przedstawicielom Benfiki Lizbona. Podczas campu w 2022 roku został uznany najlepszym zawodnikiem zgrupowania.
REKLAMA
Zobacz wideo Jak piłkarze radzą sobie z hejtem? Łukasik: Najgorsze to, gdy przypną nam łatkę
Jones nadzieją reprezentacji Polski? "Ten dzieciak jest fantastyczny"
Przed przejściem do ekipy z Lizbony Jones był piłkarzem Realu Massama. To zespół, w którym w przeszłości grał Nani.
W rozmowie z "Przeglądem Sportowym Onet" o możliwościach 16-latka wypowiedział się Bartosz Kubica z COMT Coaching Club, który organizuje staże dla polskich trenerów w Benfice Lizbona oraz obozy dla naszych klubów w Portugalii. Kubica nie ma wątpliwości - transfer do "Orłów" nie wziął się z przypadku. Porównał choćby Jonesa do legendy futbolu.
- Ten dzieciak jest fantastyczny. Jest jak Ronaldinho, taki Brazylijczyk wzięty prosto z ulicy. Ma obie nogi, doskonałą kontrolę piłki, nie boi się wejść w drybling między dwóch czy choćby trzech rywali. Absolutnie unikalny zawodnik, jakich bardzo rzadko spotyka się we współczesnej piłce - podkreślił Kubica.
Na tych pozycjach Jones może się sprawdzić
Jak podkreśla "Przegląd Sportowy Onet", Jones jest zawodnikiem, który występuje na boisku w roli skrzydłowego i ofensywnego pomocnika.
W Portugalii przebywa razem z rodzicami od trzech lat. W Stanach Zjednoczonych tuż przed wyjazdem na Półwystep Iberyjski był zawodnikiem Barcy Academy Charlotte. W przeszłości wziął udział w Polonia The Best Young Players. To zgrupowanie zorganizowane przez Tomasza Popielę.

2 godzin temu















