To była długa i wyboista droga, która momentami przypominała walkę o przetrwanie, ale kibice w Mościcach mogą w końcu odetchnąć z ulgą. Unia Tarnów przed kilkoma dniami oficjalnie otrzymała licencję na starty w Krajowej Lidze Żużlowej w okresie 2026. Choć nad klubem wciąż wiszą prokuratorskie śledztwa i widmo ogromnych długów, „Jaskółki” uniknęły najgorszego – zniknięcia z żużlowej mapy Polski.
Przyznanie licencji to jednak nie koniec kłopotów, a początek ostrej walki z czasem. PZM postawił przed tarnowianami aż 15 warunków, z czego aż trzynaście musi zostać spełnionych do 20 marca.
Kluczowym punktem jest całkowita spłata zawodników oraz mechaników i osób funkcyjnych. Klub 27 stycznia przedstawił pełną listę długów i to właśnie z niej będzie teraz skrupulatnie rozliczany przez centralę. Każde uchybienie w harmonogramie może skończyć się natychmiastowym wyrzuceniem z ligi.
– Prezydium ZG PZM zapoznało się z odwołaniem złożonym przez Unię Tarnów i postanowiło klubowi przyznać licencję nadzorowaną. Licencja została obwarowana spełnieniem aż 15 warunków. Na realizację trzynastu z nich Unia ma czas do 20 marca. Pierwszym i najważniejszym z nich jest spłata zobowiązań względem zawodników i osób funkcyjnych. Unia 27 stycznia przesłała całą listę swoich wierzytelności i to właśnie z niej będzie rozliczana – czytamy na stronie polskizuzel.pl.
Mimo radosnych komunikatów o „nowym rozdziale”, nad Mościcami wciąż wiszą czarne chmury. Prokuratura Okręgowa w Tarnowie prowadzi śledztwo w sprawie gigantycznych nieprawidłowości z lat 2019-2025. Chodzi o kwotę blisko 1,7 miliona złotych.
Śledczy sprawdzają, dlaczego spółka, która ledwo wiązała koniec z końcem, udzielała pożyczek Tarnowskiemu Towarzystwu Żużlowemu (TTŻ) i nie walczyła o ich zwrot. Odpowiedzialnym za ten bałagan grozi choćby do 10 lat więzienia. Obecny prezes, Artur Kędziora, odciął się od działań poprzedników i sam skierował sprawę do Wydziału Śledczego, co pomogło uwiarygodnić klub w oczach PZM.
Dzięki powrotowi Unii oraz reaktywacji Śląska Świętochłowice, Krajowa Liga Żużlowa w okresie 2026 będzie liczyć osiem zespołów. To świetna wiadomość dla kibiców, którzy mogą liczyć na więcej meczów i stabilniejszy kalendarz rozgrywek.















