14 lat i koniec?! Najdłuższa hegemonia w Europie chyli się ku upadkowi

2 godzin temu
14 tytułów mistrza Bułgarii z rzędu zdobył Łudogorec Razgrad. Na krajowym podwórku klub ten jest nie do pokonania od 2012 r., co jest rekordowym osiągnięciem w skali Europy. Teraz jednak tamtejszy hegemon złapał poważną zadyszkę. W poniedziałek zaliczył potężną wpadkę, która mocno oddaliła go od kolejnego mistrzostwa. Czy będziemy więc świadkami końca wspaniałej serii?
Łudogorec Razgrad był absolutnym piłkarskim fenomenem na skalę Europy. Bułgarski klub do najwyższej klasy rozgrywkowej awansował w 2011 r. i od tamtej pory rozpoczął absolutną dominację w swoim kraju. Już w pierwszym sezonie zdobył mistrzowski tytuł i w każdym kolejnym go bronił. Wygląda jednak na to, iż fantastyczna passa tym razem dobiegnie końca.

REKLAMA







Zobacz wideo Mundial zostanie przeniesiony?! Kraj gospodarza pogrążył się w chaosie



14 lat i koniec? Szykuje się zmiana warty w Bułgarii
Aż do ostatniego sezonu Łudogorec w sumie uzbierał 14 mistrzostw kraju z rzędu, co jest najdłuższą serię w europejskim futbolu. Równie okazałą mógł się pochwalić jedynie Lincoln Red Imps z Gibraltaru w latach 2003-2016. Oczywiście do końca rozgrywek w Bułgarii pozostało jeszcze sporo czasu, ale już teraz wydaje się, iż ekipa z Razgradu może mieć spory problem, by pobić rekord Gibraltarczyków.


Wskazuje na to aktualna sytuacja w tabeli ligi bułgarskiej. Łudogorec od dłuższego czasu zajmuje w niej drugie miejsce - za Levskim Sofia. Na domiar złego w poniedziałek zaliczył kolejną bolesną wpadkę. Niespodziewanie przegrał na wyjeździe z 11. w tabeli Botewem Płowdiw 1:2 i to pomimo - wydawać by się mogło - sprzyjających okoliczności.
Co za wpadka Łudogorca! Rywal odjechał na dobre?
Łudogorec od 48. minuty przegrywał po trafieniu Nikołaja Minkowa, ale w końcówce wydawało się, iż odwróci losy spotkania. Najpierw w 81. minucie wyrównanie dał Idan Nachmias, a po chwili piłkarz Botewu Nikola Soldo obejrzał czerwoną kartkę. Goście grali zatem w przewadze, ale okazji nie wykorzystali. Zamiast tego w trzeciej minucie doliczonego czasu sami stracili bramkę. Zdobył ją Carlos Algarra i niespodzianka stała się faktem.


Przy takim wyniku strata Łudogorca do liderującego Levskiego powiększyła się aż do 10 punktów. Rywale pozostają niepokonani w lidze od 7 grudnia, ale żeby utrzymać prowadzenie do końca, muszą zachować mnóstwo koncentracji. Do zakończenia sezonu zasadniczego w Bułgarii pozostaje jeszcze osiem kolejek. Później zaś cztery najlepsze drużyny rozegrają między sobą sześć dodatkowych meczów w ramach grupy mistrzowskiej. Łudogorec czekają więc prawdopodobnie jeszcze trzy bezpośrednie mecze z Levskim i tylko w nich będzie mógł odrobić 9 punktów. Na tym etapie nie można go zatem całkowicie skreślać.
Idź do oryginalnego materiału