Gdy kibic skoków narciarskich mówi "Nowy Rok", myśli "Garmisch-Partenkirchen". Noworoczny konkurs Pucharu Świata oraz Turnieju Czterech Skoczni w Ga-Pa to już wieloletnia tradycja. Jednak zanim skoczkowie mogli rozpocząć walkę o punkty, należało rzecz jasna przeprowadzić serię próbną. O tyle w tym wypadku interesującą, iż stanowiła pierwszą podpowiedź, jak po Sylwestrze mają się nie tylko Polacy, ale też ich rywale w systemie KO.
REKLAMA
Zobacz wideo Czy Austriacy nagięli przepisy o wiązaniach? FIS musiał zareagować
Na papierze trzech z czterech naszych zawodników (Piotr Żyła nie przebrnął sylwestrowych kwalifikacji) było faworytami swoich par. Co prawda Maciej Kot za bardzo dobrą próbę z kwalifikacji (130 m i 17. miejsce) mógł trafić na kogoś słabszego niż Marius Lindvik, wszak Norwega w każdej chwili stać na o wiele lepsze skakanie niż 125,5 m (34. w kwalifikacjach). Jednak przy utrzymaniu formy z piątku mieliśmy pełne prawo mieć nadzieję, iż pokona utytułowanego rywala. W przypadku Kamila Stocha oraz Kacpra Tomasiaka nie dopuszczaliśmy do siebie scenariusza, w którym mogliby oni przegrać odpowiednio z Jewhenem Marusiakiem oraz Simonem Ammannem. Martwić można się za to było o Pawła Wąska, którego czekało starcie z Johannem Andre Forfangiem.
Seria próbna niestety potwierdziła, iż Wąskowi z Norwegiem będzie ciężko. Polak skoczył tylko 119 m, znacznie krócej od konkursowego rywala (135 m) i zajął dopiero 41. miejsce. W konkursie coś takiego na bycie szczęśliwym przegranym też by nie wystarczyło. W próbnej Norwegowie wygrali z Polakami 2:0, bo również Marius Lindvik (132,5 m) okazał się lepszy od Macieja Kota (126,5 m i 32. lokata). Wiatr Skandynawowie mieli w obu wypadkach ciut lepszy, ale tak nieznacznie, iż w obliczu dużo lepszych odległości nie miało to znaczenia.
Liczyć można za to było na Kacpra Tomasiaka. Nasz utalentowany 18-latek bardzo ładnie poleciał 131 metrów, co dało 13. miejsce i było rezultatem znacznie lepszym od Simona Ammanna (122,5 m). Równie bezproblemowo Kami Stoch (128 m i 23. miejsce) uporał się z Jewhenem Marusiakiem (117,5 m). Nasi liderzy wysłali swoim rywalom jasny sygnał, iż są faworytami swoich par i zamierzają je wygrać także w konkursie.
Mieliśmy w serii próbnej kilka niespodzianek. Na przykład dwie rywalizacje fińsko-austriackie kończyły się korzystnie dla Finów, bo Niko Kytosaho (127,5 m) skoczył dalej niż Jonas Schuster (126 m), a Antti Aalto (127 m) niż Daniel Tschofenig (124 m). Natomiast w ścisłej czołówce żadnych zaskoczeń nie było. Serię próbną wygrał Domen Prevc, który jako jedyny przekroczył 140 m (141) i z przewagą ponad 7 pkt nad Felixem Hoffmannem pokazał, iż faworyt będzie tylko jeden.
Noworoczny konkurs w Garmisch-Partenkirchen rozpocznie się o godzinie 14:00. Zapraszamy do śledzenia relacji na żywo na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Wyniki serii próbnej przed konkursem w Ga-Pa:
1. Domen Prevc (Słowenia) - 141 m, 101,2 pkt
2. Felix Hoffmann (Niemcy) - 136 m, 93,6 pkt
3. Stefan Embacher (Austria) - 134,5 m, 93,3 pkt
4. Ryoyu Kobayashi (Japonia) - 139 m, 89,3 pkt
5. Ren Nikaido (Japonia) - 132 m, 83,7 pkt
...
13. Kacper Tomasiak (Polska) - 131 m, 77,4 pkt
23. Kamil Stoch (Polska) - 128 m, 70,5 pkt
32. Maciej Kot (Polska) - 126,5 m, 63,8 pkt
41. Paweł Wąsek (Polska) - 119 m, 52,0 pkt
Rywale Polaków w systemie KO:
9. Johann Andre Forfang (Wąsek) - 135 m, 78,9 pkt
19. Marius Lindvik (Kot) - 132,5 m, 73,3 pkt
35. Simon Ammann (Tomasiak) - 122,5 m, 61,0 pkt
43. Jewhen Marusiak (Stoch) - 117,5 m, 49,8 pkt

2 godzin temu










