Gdyby połączyć pierwsze 30-40 metrów z biegu Devynne Charlton z drugą fazą Masai Russell, mielibyśmy genialny rekord świata, poniżej 12 sekund. I tak było w finale mistrzostw Ultimate w Budapeszcie - Bahamka znakomicie zaczęła, a od połowy dystansu dominowała już Amerykanka. A Pia Skrzyszowska? Została na starcie, a później udowodniła, iż formę wciąż ma znakomitą. Czas 12.52 s to jej trzecie osiągnięcie w tym sezonie, szybsza była tylko dwa razy w lipcu.