Po wieściach na temat rezygnacji Stanisława Bieńkowskiego z akcjonariatu nad Falubazem zaczęto roztaczać czarne chmury. Robili to zarówno kibice, jak i dziennikarze. Klub zapewnia jednak, iż jest gotowy na rozgrywki w 2026 roku.
– Absolutnie nie będzie żadnej tragedii. Budżet klubu jest ustalony na kolejny rok. Jest rozpisany. Są szacowane wpływy i ten budżet się generalnie co do zasady zamyka. Jego nie można określić idealnie, bo jak mam przyjąć ile punktów zdobędzie Madsen czy Curzytek. Te kwoty generalnie się jednak zamykają. Teraz jest okres przygotowawczy zarówno dla zawodników, jak i klubu w kwestii budowania tego budżetu – mówi Adam Goliński dla Radia Zielona Góra.
Żużel. Nicki Pedersen ujawnia i mówi wprost! Waha się nad końcem kariery! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Czy będzie transfer Łaguty? To byłby prawdziwy hit! – PoBandzie – Portal Sportowy
Zielonogórzanie zamierzają teraz rozłożyć wspieranie klubu na znacznie więcej podmiotów. Ważna informacja jest również taka, iż pomimo innej struktury właścicielskiej firma Stelmet wciąż pozostaje w gronie partnerów zielonogórzan.
– Mamy długoterminowe współprace z różnymi innymi firmami z Zielonej Góry oraz osobami prywatnymi, które wspierają klub. Istotnym elementem jest frekwencja. Budżet się nie rozleciał. Tym bardziej, iż Stanisław Bieńkowski powiedział, iż będzie wspierał nasz klub – dodaje sternik siedmiokrotnych mistrzów Polski.
Żużel. Oto wymarzony bieg Brady’ego Kurtza! Z nimi chciałby się zmierzyć – PoBandzie – Portal Sportowy
Nie jest tajemnicą, iż przyszłoroczne zmagania będą bardziej kosztowne dla Falubazu. Do klubu dołączyła kolejna gwiazda, czyli Dominik Kubera. Przed startem minionych rozgrywek Adam Goliński mówił, iż budżet Falubazu będzie wynosił 16-17 milionów złotych. Jak to będzie wyglądało w PGE Ekstralidze 2026?
– Budżet zdecydowanie przekracza 20 milionów złotych. Taka kwota wystarczy. W zależności od tego co się wydarzy to będzie 20 i kilka milionów złotych – podsumował szef Motomyszy.

1 godzina temu













