Nicki Pedersen bardzo otwarcie opowiadał nam o przyszłości podczas spotkania w siedzibie swojego sponsora – Pawa Kristensena z firmy 3P Logistics. Choć przed sezonem bardzo się cieszył ze zrealizowania celu i powrotu do PGE Ekstraligi, to ostatecznie niedawno zakończone zmagania nie poszły po jego myśli. Sezon 2025 okazał się dużym rozczarowaniem.
– Szczerze mówiąc, nie wiem co będzie dalej. Pierwszy raz w życiu jestem w takiej sytuacji i naprawdę nie mam pewności, co zrobić. Kiedy patrzę wstecz, widzę, iż straciłem rok 2025. W sporcie – tak jak w biznesie – trzeba czasem zatrzymać się i zastanowić się: „Jak to wszystko poszło? Czy mogłem coś zrobić inaczej?”. Odpowiedź brzmi: tak, zawsze można było coś zmienić – mówił Nicki Pedersen.
Żużel. Czy będzie transfer Łaguty? To byłby prawdziwy hit! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Oto wymarzony bieg Brady’ego Kurtza! Z nimi chciałby się zmierzyć – PoBandzie – Portal Sportowy
48-latek zawsze powtarzał, iż chce czerpać euforia z żużla. W tym roku tej euforii było jednak bardzo mało. Duńczyk nie czuł się szczęśliwy w Innpro ROW-ie Rybnik. Trzykrotny mistrz świata nie zrealizował też swoich celów. Dlatego też ma wątpliwości czy warto dalej się ścigać.
Pawe Kristensen i Nicki Pedersen– Problem w tym, iż to, jak funkcjonowaliśmy w tym roku w Polsce kompletnie do mnie nie przemawiał. Ani ja, ani mój team nie czuliśmy się tam mile widziani. Nie sprawiało nam to radości, a kiedy nie ma radości, trudno wkładać w sport pełnię energii. Czasem czujesz po prostu, iż potrzebujesz zmiany, iż trzeba zrobić coś nowego – kontynuował Pedersen.
Żużel. Zaskoczenie! Unia Tarnów ma… kolejnego prezesa! – PoBandzie – Portal Sportowy
– Z drugiej strony, nie chcę tak po prostu odejść. Wiem, iż stać mnie na więcej. I właśnie z tym wewnętrznie walczę – z pragnieniem, by zakończyć wszystko w dobrym stylu, na wysokim poziomie. Czy jestem komuś coś winien? Nie. Ale kocham ten sport. Dlatego też wciąż się w to angażuję. Nie dla pieniędzy, ale dlatego, iż jest to dla mnie ważne. Stoję dziś na rozdrożu: czy kontynuować jazdę w okresie 2026, czy jednak zakończyć karierę. Mam dobre przeczucie co do przyszłości. I co najważniejsze: nie boję się, czy ludzie będą mnie lubić, jeżeli odejdę. To mnie nie obchodzi – podsumował trzykrotny mistrz świata.
Niebawem przeczytacie i obejrzycie dużą rozmowę z Nickim Pedersenem na naszym portalu oraz serwisie YouTube.

1 godzina temu













